Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Bałamutka – Liz Carlyle

Dodane 5 maja 2013 | brak komentarzy

Okładka ksiażki Bałamtuka autorstwa Liz Carlyle

Bałamutka
Liz Carlyle

Nie zawsze to co widoczne na pierwszy rzut jest jedyną prawdą, często pod powierzchowną warstwą ukryty jest rzeczywisty obraz, inny niż wydawało się na początku. W szczególności dotyczy to się ludzi, którzy mniej lub bardziej świadomie chowają swoją prawdziwa twarz pod różnorodnymi maskami i pozorami. Dlaczego? Z obawy przed zranieniem? Bo tak łatwiej? Z chęci akceptacji? Gdyż tego wymaga od nich świat w jakim żyją? Powodów może być jeszcze więcej, każdy ma swój, jedni są ich świadomi, drudzy nie, a kolejni wiedzą o nich, lecz starają się o tym nie myśleć…
Sezon towarzyski w Londynie nie jest łatwy, chociaż składa się głównie ze balów, rautów i spotkań. Jednak pod pozorem zabawy kryje się realizacja starannych planów, których celem są decyzje mające wpływ na długie lata. Co takiego skrywają te strategie? Sprawy z kategorii matrymonialnej, zaprzątające głowy sporej grupy osób i czasem wcale nienależące do tych, które powinny być najbardziej zainteresowane.

Czytaj dalej

Panna młoda w szkarłacie – Liz Carlyle

Dodane 4 maja 2013 | brak komentarzy

Panna młoda w szkarłacie - Liz Carlyle

Panna młoda w szkarłacie
Liz Carlyle

Dlaczego jedynie płeć ma decydować o tym czy jest się zdolnym do podjęcia pewnych obowiązków lub nie? Jeżeli przeszło się długą drogę edukacji, spełniło wszystkie wymagania, a na dodatek posiada się talent, który jest podstawą by zostać przyjętym do odpowiedniej grupy czemu patrzy się nie na te elementy, lecz całkiem na zupełnie coś innego? Gdzie w tym wszystkim jest najlepsze rozwiązanie? Może podstawą podejmowania decyzji wcale nie jest rozsądek, a jedynie to co bierze się za niego? Czasem konwenanse nie pozwalają na obiektywizm, bo wybór byłby całkowicie inny niż do tej pory…

W dziewiętnastowiecznej Anglii kobieta ma dość określone miejsce i Anais de Rohan wie o tym doskonale, ale czy przyjęła to do wiadomości? Raczej nie było jej to dane, od dziecka wiedziała, że jej przyszłość to nie kobiece robótki przy kominku, a coś zupełnie odwrotnego. Teraz pozostaje jedynie wejście w świat,w którym niebezpieczeństwo jest chlebem powszednim, podobnie jak ciągłe zagrożenie. Lord Besset nieraz już bywał w opałach, każda jego misja wiąże sięz dużym ryzykiem, ta, będąca właśnie przed nim jest jedną z najtrudniejszych. Jest tylko jeden sposób by zadanie miało jakąkolwiek szansę powodzenia i w tym miejscu zaczyna się problem… Współpracownikiem ma być właśnie Anais, po pierwsze kobieta, po drugie dama, chociaż jej maniery są dość niekonwencjonalne i po trzecie – znowu kobieta! Jak do tej pory płeć ta nie była brana pod uwagę jako czynny uczestnik w pracach Stowarzyszenia Św. Jakuba, lecz teraz sytuacja wymaga niecodziennych metod. No, ale Anais jest kobietą, co z jej honorem, opinią o niej i tym podobnymi sprawami? Dziewczyna ma całkiem inne zdanie niż członkowie tego szacownego i bardo konserwatywnego bractwa. Jednak bez niej misja na pewno nie ma żadnych szans powodzenia, a z nią i owszem. Co ważniejsze cel czy środki? Szczególnie, że trzeba pomóc osobie bezbronnej, której grozi śmiertelne zagrożenie.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi