Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Lepszy byłby martwy – Douglas Corleone

Dodane 17 kwietnia 2014 | brak komentarzy

Recenzja ksiązki Lepszy byłby martwy

Lepszy byłby martwy
Douglas Corleone

Jak często słyszymy o porwaniach dzieci? Gdyby nie specjalne fundacje i programy, nie wiedzielibyśmy o nich wcale. Pewnie zastanowicie się co to ma wspólnego z książką, otóż praktycznie wszystko. Dziecięce porwania są bardzo popularne i niestety wielu osobom nie jesteśmy w stanie pomóc. Taki przypadek i kilka innych znajdziemy opisany w książce Lepszy byłby martwy pewnego, bardzo utalentowanego pisarza Douglasa Corleone. Naświetla on wiele istotnych spostrzeżeń dotyczących kidnaperów i ich czynów.

Akcja powieści zaczyna się w Paryżu, gdy paryska policja zatrzymuje taksówkę z dość nietypowym pasażerem w środku. Poznajemy Simona Fiska, który jak się potem dowiadujemy zajmuje się odnajdywaniem dzieci porwanych przez jedno z ich rodziców. Jednak porucznik Davignon ma już pewne plany co do poczynań Simona. Zabiera go do domku oddalonego od Paryża o kilkadziesiąt kilometrów. Tak okazuje się, że były detektyw nie ma wyjścia i musi pomóc odnaleźć dziewczynkę, która zaginęła zaledwie 48 godzin wcześniej z pokoju hotelowego. Państwo Sorkinowie sprawą zaginięcia ich córki sprawili, iż Fiska znowu zaczęły prześladować obrazy z przeszłości. To jak sam stracił córkę, którą uprowadzono, a w późniejszym czasie samobójcza śmierć żony, popchnęło go do podjęcia działań w sprawie malutkiej Lindsay Sorkin.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi