Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ciemna strona światła. Tunel Zagłady - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Rekolekcje z Ojcem Leonem – Leon Knabit OSB

Dodane 14 grudnia 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Rekolekcje z Ojcem Leonem - Leon Knabit OSB

Rekolekcje z Ojcem Leonem
Leon Knabit OSB

Z gębą jak cmentarz świata nie zbawisz!” – to jedno z moich ulubionych haseł Ojca Leona Knabita. Mamy adwent, czyli czas radosnego oczekiwania na przyjście Jezusa Chrystusa. Tym bardziej cieszę się, że właśnie w tym wyjątkowym momencie roku mogłam wziąć do ręki „Rekolekcje z Ojcem Leonem” i przeżyć swoje własne rekolekcje. Jestem osobą wierzącą i dla mnie osobiście ta książka była taką „duchową przygodą”, która zostawiła swój ślad na długie lata. Przede wszystkim co na samym wstępie uderza mnie w osobie Ojca Leona to jego wielki optymizm, radość serca i młodość ducha.

Czytaj dalej

Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha – Leon Knabit OSB

Dodane 18 sierpnia 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha - Leon Knabit OSB

Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha
Leon Knabit OSB

Po książki Ojca Leona Knabita, chyba najbardziej znanego w Polsce benedyktyna z Tyńca zawsze sięgam z wielką przyjemnością i pewnością, że czas poświęcony na ich lekturę nie będzie zmarnowany i wyniosę z nich coś szczególnego, cennego i wartościowego. Tak było i w tym przypadku. Ta niewielka publikacja zawiera w sobie esencję ciepła, humoru i wiary jaką posiada i dzieli się z czytelnikami Ojciec Leon.

Czytaj dalej

Dusza z ciała wyleciała Rozmowy o śmierci i nie tylko – Leon Knabit OSB, Łukasz Wojtusik

Dodane 20 maja 2016 | 1 komentarz

Recenzja książki Dusza z ciała wyleciała Rozmowy o śmierci i nie tylko - Leon Knabit OSB, Łukasz Wojtusik

Dusza z ciała wyleciała Rozmowy o śmierci i nie tylko
Leon Knabit OSB, Łukasz Wojtusik

Dlaczego wybrałam książkę o śmierci? Bo to ciągle temat tabu. Spotykam się z nim na co dzień w pracy w hospicjum i poza nią. Często zachowujemy się jakby unikanie rozmowy o śmierci miało sprawić, że nas ominie. Brzmi jak absurd? Przypomnijcie sobie ile razy słyszeliście lub pomyśleliście coś w rodzaju „Nie mów o tym!” „Nie wywołuj wilka z lasu!” „Chcesz ją pogrzebać za życia?!”. Przestaliśmy traktować śmierć jako naturalny, choć trudny i często bolesny, element życia, stała się porażką medycyny.

Czytaj dalej

Ojca Leona myśli na dobry dzień – Leon Knabit OSB

Dodane 1 lutego 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Ojca Leona myśli na dobry dzień - Leon Knabit OSB

Ojca Leona myśli na dobry dzień
Leon Knabit OSB

Pogoda i optymizm, radość i nadzieja – to słowa kluczowe, które wybrzmiewają na każdej stronie opisywanej przeze mnie książki. Mój dotychczasowy kontakt ze słowem Ojca Leona Knabita wspominam jako dotknięcie szczególnej dobroci oraz prostej, ale przy tym niezwykle silnej wiary. Kiedy dowiedziałam się więc, że ukazała się nowa publikacja zawierająca jego słowa bardzo chciałam po nią sięgnąć. Ze słów Ojca niejednokrotnie czerpałam i wciąż czerpię. Także i tym razem – nie zawiodłam się, a czas podjęty na lekturę uważam za naprawdę dobrze wykorzystany.

Czytaj dalej

Weź się w garść bądź święty – Leon Knabit OSB

Dodane 15 września 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Weź się w garść bądź święty -

Weź się w garść bądź święty
Leon Knabit OSB

Jeśli uważasz, że duchowni są zacofani, potrafią tylko straszyć, pouczać, nie rozumieją człowieka, nie znają życia, to co mówią wydaje Ci się zupełną abstrakcją, a na dodatek są nudziarzami – mam dla Ciebie pewną propozycję. Przeczytaj „Weź się w garść bądź święty” – tak na marginesie ciekawa jestem co powiesz po przeczytaniu?

Zaznaczę, że nie mam zamiaru Cię do niczego przekonywać, jedynie chcę byś odkrył coś zadziwiającego. Otóż jest to króciutka książeczka – jedynie 137 stron, które przeczytasz w 4 wieczory przed snem, autorstwa Leona Knabita. Jest on urodzonym w 1929 roku, benedyktynem o niesamowitej pogodzie ducha, który pisze z niewiarygodną lekkością, bardzo prostym językiem. Każda strona to ogromna dawka radości i humoru. Jednym słowem czytasz i chcesz więcej. Ja sięgnęłam po nią właściwie z trzech powodów: po pierwsze tytuł. Pomyślałam: to coś co zmobilizuje mnie do działania i pozwoli odkryć strefy mojego życia, które czekają na zmiany. Po drugie okładka; bardzo groteskowa. Po trzecie autor (zajmuje to miejsce, tylko dlatego, że zobaczyłam nazwisko na końcu). Te trzy fakty sprawiły, że z zniecierpliwieniem czekałam na książkę zastanawiając się, co znajdę w środku.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi