Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Siostry półkrwi - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Lemingi 2.0. Schodzimy do podziemia – Red. Jerzy A. Krakowski

Dodane 20 sierpnia 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Lemingi 2.0. Schodzimy do podziemia - Red. Jerzy A. Krakowski

Lemingi 2.0. Schodzimy do podziemia
Red. Jerzy A. Krakowski

W pewnym popularnym tygodniku znajduje się rubryka pt: „młodzi, wykształceni, z wielkich ośrodków”. Jest to satyryczne spojrzenie na aktualne wydarzenia w naszym kraju z perspektywy owych „młodych i wykształconych” właśnie. Ta właśnie grupa społeczna, która utożsamiana jest z wyborcami PO, ludźmi mądrymi, nowoczesnymi i proeuropejskimi stała się niejako „kluczem” do opisywania aktualnej sytuacji w Polsce. Z tych właśnie tekstów powstała książka pt. „Lemingi„, która była recenzowana na naszym portalu. Tym bardziej ucieszyłem się, że będę mógł przeczytać i wyrazić swoją opinię na temat książki pod tytułem: „Młodzi, wykształceni i z wielkich ośrodków. Lemingi 2.0. Schodzimy do podziemia.

Czytaj dalej

Lemingi. Młodzi, wykształceni i z wielkich ośrodków – Jerzy A. Krakowski

Dodane 31 stycznia 2015 | 2 komentarze

Recenzja książki Lemingi. Młodzi, wykształceni i z wielkich ośrodków - Jerzy A. Krakowski

Lemingi. Młodzi, wykształceni i z wielkich ośrodków
Jerzy A. Krakowski

Książka „Lemingi. Młodzi, wykształceni i z wielkich ośrodków” trafiła w moje ręce „za wcześnie”. Być może z tego powodu odczuwam, że nie do końca dotarło do mnie jej przesłanie. Tytuł podpowiadał, że poczytam o realiach korporacji i niezdrowo ambitnych ludziach, biorących udział w tym całym wyścigu szczurów. Liczyłam na pewną dozę humoru o „słoikach” z korporacji, żyjących na kredycie w wielkim mieście. Tymczasem realia okazały się inne i jakże inni okazali się bohaterowie. Dla mnie, czytelnika nieświadomego o czym będzie zaraz czytać, karykaturalne przedstawianie dosłownie wszystkiego i wszystkich, stawało się męczące. Męczące do tego stopnia, że chwilami nie wiedziałam czy mam się już śmiać czy może zacząć płakać. Nie pomagało ani traktowanie wszystkiego z dystansem ani świadomość, że wszystko jest przerysowane. Po lekkim zmuszeniu się do skończenia lektury postanowiłam zgłębić zagadnienie „lemingów”, aby przekonać się jak to z nimi jest naprawdę. Okazało się, że książka jest rozwinięciem profilu na facebooku o tej samej nazwie, który posiada ponad 35 tysięcy fanów. Przypuszczam, że fani czekali na to wydanie i sam fakt, że śledzą życie lemingów, pozwoli im odebrać książkę jak należy. Ja jednak do fanów się nie zaliczam…

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi