Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Cokolwiek wybierzesz – Jakub Szamałek

Dodane 30 stycznia 2019 | brak komentarzy

Recenzja książki Cokolwiek wybierzesz - Jakub Szamałek

Cokolwiek wybierzesz
Jakub Szamałek

Szczerze muszę powiedzieć, że ostatnio dopadł mnie swojego rodzaju kryzys czytelniczy, chciałam przeczytać to, co mam do przeczytania, nie zamawiać, nie kupować więcej książek, po prostu pożegnać się z nimi na jakiś czas (wiem, to brzmi strasznie!). Tak się nieszczęśliwie składało, że ostatnio nie wpadła mi w ręce żadna porywająca lektura, co prawda czytałam wiele dobrych pozycji, jednak brakowało mi tego czegoś, co sprawi, że wróci mi chęć do czytania. Na szczęście od na mojej półce była książka „Cokolwiek wybierzesz”, która okazała się fenomenalna! Pochłonęła mnie od pierwszej do ostatniej strony, nie potrafiłam się od niej oderwać ani na chwilkę. Jednym zdaniem: nie czytałam dawno tak dobrego thrillera, a wiecie, co jest w tym wszystkim najlepsze? Jest to dopiero pierwsza część trylogii „Ukryta sieć”, z niecierpliwością czekam na następne, gdyż zakończenie tej sprawiło, że w jednej chwili sięgnęłabym po kolejną, gdyby była już napisana i wydana. Niestety, muszę uzbroić się w cierpliwość i spokojnie czekać. Tymczasem mogę się z Wami podzielić swoimi wrażeniami z lektury i zachęcić do przeczytania.

Czytaj dalej

Czytanie z kości – Jakub Szamałek

Dodane 21 grudnia 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Czytanie z kości - Jakub Szamałek

Czytanie z kości
Jakub Szamałek

Moda na kryminały historyczne zwane kryminałami retro trwa w najlepsze. Pomimo pojawiających się od kilku lat głosów, że ta formuła jest na wyczerpaniu to i tak co chwilę jesteśmy „zaszczycani” kolejnymi utworami epigonów Marka Krajewskiego czy Marcina Wrońskiego. Książka Jakuba Szamałka „Czytanie z kości„, także wpisuje się w nurt kryminałów historycznych, jednak różni się od nich zasięgiem chronologicznym. Podczas gdy większość polskich retrokryminałów rozgrywa się w pierwszej połowie dwudziestego wieku (druga wojna światowa, dwudziestolecie międzywojenne itp.) „Czytanie z kości” zabiera nas w podróż do starożytnej Italii a konkretnie do roku 421 przed naszą erą. Niespotykane na ogół w kryminałach osadzenie akcji w starożytności było pierwszym powodem dla którego zainteresowałem się tą książką. Drugim była struktura fabularna, niespotykana w innych kryminałach (a przynajmniej ja się z taką nie spotkałem). W skrócie – fabuła opowiada nie o jednym, ale dwóch morderstwach i dwóch śledztwach. Pierwsze rozgrywa się w epoce antyku a drugie w roku 2015. W założeniu oba śledztwa mają się przeplatać, a morderca ma być tylko jeden. Pomysł wydał mi się świetny i intrygujący. Kiedy więc sięgnąłem po książkę miałem nadzieję, że będzie ona w skostniałym i zalatującym już naftaliną nurcie retrokryminałów czymś świeżym i oryginalnym. Niestety „Czytanie z kości” niczym słynny kot Schrodingera – jednocześnie jest nowatorska i oryginalna i nie jest. Jak to możliwe?

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi