Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Mirror, mirror – Cara Delevingne, Rowan Coleman

Dodane 18 października 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Mirror, mirror - Cara Delevingne, Rowan Coleman

Mirror, mirror
Cara Delevingne, Rowan Coleman

Odwiecznym problemem każdego czytelnika jest moment w którym musi zmierzyć się z książką, napisaną przez kogoś znanego, ale niezwiązanego do tej pory ze światem literatury. Każdy z nas posiada swojego ulubionego aktora/aktorkę, piosenkarza/piosenkarkę, czy po prostu osobę która lśni w światłach fleszy. Naturalnym odruchem jest zawierzenie temu wizerunkowi, mając nadzieję, na doświadczenie czegoś podobnego, nawet trochę, do tego z jakich ról ich kochamy. Zapominamy, że kupując ich książki nie dostajemy kolejnej dopracowanej roli, ale prawdziwą stronę ich osobowości. Dlatego też książki pisane przez osoby z pierwszych stron gazet najczęściej uznawane są, przez czytelników, za co najmniej, kiepskie. W wielu przypadkach niestety tak jest, przez zbyt wygórowane spojrzenie na artystyczną stronę samych autorów/autorek na swoją osobę. Cara Delevingne jest osobą, która w miarę szybko zdecydowała się na napisanie własnej książki. Czy decyzja ta była słuszna?

Czytaj dalej

Rywalki – Kiera Cass

Dodane 31 lipca 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Rywalki - Kiera Cass

Rywalki
Kiera Cass

Po książkę „Rywalki” autorstwa Kiery Cass, sięgnęłam z sercem na ramieniu. Myślałam sobie, że albo będzie to kolejny kicz wypuszczony na fali książek o miłości dla nastolatek, albo ciekawy pomysł ujmujący dość oryginalną historię – coś w rodzaju baśni. No bo co innego może przyjść do głowy, gdy ma się przed sobą dzieło o takiej fabule…

Trzydzieści pięć dziewczyn z Illéi, z różnych klas społecznych, od najwyższej (1) do najniższej (8), walczy o rękę jednego księcia. Trochę jak Kopciuszek w wersji Rambo. Dlaczego? Bo walka jest bezwzględna. Do zdobycia jest nie tylko przystojny książę, ale i awans społeczny (do pierwszej klasy), bogactwo, władza i… Korona. Eliminacje to wybór z całej społeczności młodych kobiet, tych wybranych 35, które maja zamieszkać w pałacu i starać się o rękę księcia Maxona. Ich motywacja jest różna, ale cel jeden, więc warto! Nie… zaraz, to by była nudna fabuła, lepsza jest taka, gdy jedna kandydatka z trzydziestu pięciu wcale nie chce wyjść za księcia, bo jej serce należy do kogoś innego.

Czytaj dalej

Odlot – Jennifer Echols

Dodane 2 czerwca 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Odlot - Jennifer Echols

Odlot
Jennifer Echols

Z twórczością Jennifer Echols spotkałam się już nie raz. Jej książki zawsze są trudne, wymagające od Czytelnika i dające do myślenia. Podoba mi się to. Jednak ta książka musiała odleżeć swoje, by wróciła do łask. To pozycja nieco zagmatwana ale na pewno warta uwagi. Ta historia ma wiele twarzy, jednak myślę, że warto odkryć każdą z nich. Tę najważniejszą widać już w tytule. Odlot. Dosłownie czy w przenośni? Co jest tak ważne, że człowiek ryzykuje życiem niejednokrotnie? Odpowiedź sama ciśnie się na usta. Wolność.

Leah nigdy nie miała z górki. Nigdy nie mieszkała gdzieś długo, zawsze w przyczepach lub innego rodzaju tymczasowym lokum. Jej matka była jak wolny ptak, skacząc po kraju za coraz to nowszym mężczyzną, chcąc nie chcąc, ciągnąc także córkę. W końcu zamieszkały w przyczepie nieopodal lotnika pana Halla, gdzie dziewczyna dość szybko znalazła pracę w biurze. To właśnie tam zapłonęła w niej miłość do samolotów. Leah odkładała każdego dolara, by móc nauczyć się latać. A kiedy w końcu tak się stało i pan Hall osobiście udzielał jej lekcji była dosłownie wniebowzięta.

Czytaj dalej

Coś do ocalenia – Cora Carmack

Dodane 28 lutego 2015 | 5 komentarzy

Recenzja książki Coś do ocalenia

Coś do ocalenia
Cora Carmack

Po kolejno traceniu i ukrywaniu czegoś, próbujemy to ocalić. Moje trzecie spotkanie z panią Carmack jest jeszcze ciekawsze niż dwa poprzednie. Czasami, żeby znaleźć siebie, trzeba się zgubić. Trzeba pozwolić sobie na poszukiwania, błądzenie bez celu. Odnalezienie siebie i zdefiniowanie własnego ‚ja’ jest chyba jedną z najtrudniejszych rzeczy w życiu młodego człowieka. Czasami ta wędrówka i szukanie, muszą być z dala od wszystkich. Od rodziny, znajomych, złych wspomnień i nacisków. Wtedy to ma sens.

Kelsey Summers, przyjaciółka Bliss i Cade’a, postanawia wyjechać do Europy. Na czas nieokreślony. Pobawić się, pozwiedzać, poszukać siebie. Dziewczyna zwiedza… Kluby nocne. Bawi się… Jak niegrzeczna dziewczynka. A poszukiwania zostawiła daleko za sobą. Nie przejmując się niczym, z brakiem limitu na karcie kredytowej, jeździ od miasta do miasta. Ucieka przed samotnością. Przy odpowiedniej ilości alkoholu nie istnieje bariera językowa, każdy jest przyjacielem i wszyscy się dobrze bawią. Kelsey bawi się, korzysta z życia, flirtuje i olśniewa chłopców urokiem osobistym, bawiąc się w jedno-nocne przygody. Jedynym wyjątkiem jest Jackson Hunt. Od chwili, gdy po raz pierwszy go spotyka, chłopak nie zachowuje się zgodnie z jej oczekiwaniami. Cały czas ją zaskakuje. Więc jakim cudem lądują razem w Pradze? I późnej we Włoszech? Cóż, Jackson i Kelsey niewątpliwie są trudni, ale warci siebie nawzajem. Wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że mimo długich oporów Jacksona, lądują razem w łóżku.

Czytaj dalej

Coś do ukrycia – Cora Carmack

Dodane 1 listopada 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki Coś do ukrycia

Coś do ukrycia
Cora Carmack

Skoro już coś stracili, teraz można coś ukryć. Im mniej wiedzą rodzice, tym lepiej. Szczególnie dla młodej osoby. Jednak kiedy za niewiedzą rodziców stoją celowe zagrania i karkołomne zabiegi, coś zaczyna nie pasować. Autorka „Coś do stracenia” pokazuje nam, jak łatwo stracić, a jak trudno ukryć.

Max, przez rodziców uparcie nazywana Mackenzie, nie należy do grupy tych spokojnych, poukładanych dziewczynek, które skromnym zachowaniem, wybitnymi osiągnięciami i mundurkiem zapiętym pod szyję zyskują uznanie rodziców. Jest wręcz na odwrót. Studiuje kierunek, jaki wybrała z pasji, nie poczucia obowiązku. Jej zachowanie jest więcej niż głośne i więcej niż nieskromne. Jej włosy zawsze są w niecodziennych kolorach, styl rzuca się w oczy. To po prostu Max. Cade jest właśnie tym chłopcem, którego rodzice uwielbiają. Przystojny, miły, kulturalny, poukładany. Nienaganny styl, nienaganne zachowanie, jedyne, co może się nie podobać to fakt, że chłopak studiuje aktorstwo. Już samo to jest wielką wskazówką odnośnie Cade’a. Chłopak po mistrzowsku nauczył się grać w grę pozorów.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi