Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Seksturysta – Adam Ambler

Dodane 18 lutego 2015 | 3 komentarze

Recenzja książki Seksturysta - Adam Ambler

Seksturysta
Adam Ambler

„Amerykanie mają «Pięćdziesiąt Twarzy Grey’a», Brazylijczycy «Jedenaście minut», a my – Polacy mamy «Seksturystę» Adama Amblera” – tak głosi hasło na okładce tej książki (Niech nie zwiedzie Cię niepozorna, czarno-biała okładka i ewidentnie niskobudżetowe wydanie tej książki!) Ponieważ przeczytałam także pozostałe dwie pozycje, chcę się przekonać, czy to prawda. Moja recenzja „Seksturysty” będzie siłą rzeczy kobiecą oceną „męskiego spojrzenia na erotykę”, ale postaram się, by mimo wszystko była jak najbardziej obiektywna.

Tuż przed kinową premierą „Pięćdziesięciu Twarzy Grey’a”, książki okrzykniętej niechlubnym mianem „porno dla znudzonych gospodyń domowych”, ja kończę lekturę polskiego „Seksturysty”. I zapewniam – ta książka zdecydowanie NIE jest przeznaczona dla owych „gospodyń”, nawet amerykańskich. Ona idzie zdecydowanie głębiej niż saga o Grey’u. Jeśli uważasz to za zachętę, czytaj dalej. Jeśli nie – niech to będzie ostrzeżeniem i przestrogą. Przed dzikim i pierwotnym światem, który rozchyla się przed Czytelnikiem wraz z pierwszą stroną książki, a na jego bramie widnieją słowa: „Książki warto pisać tylko wtedy, jeśli przekroczy się ostatnią granicę wstydu” (Marek Hłasko, „Piękni dwudziestoletni”). Ta brama prowadzi do męskiego, samczego świata (dodam) i męskiej wrażliwości w wydaniu „porno”, nie zaś kobiecej, wysublimowanej erotyki. Z tego powodu – z całą pewnością NIE jest to także książka dla wojujących feministek, chyba, że szukają kolejnego oręża do swojej walki (i stwierdzam to z pełną odpowiedzialnością).

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi