Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Perkunowe wyroki - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Paraliż – Steve Liebich

Dodane 10 sierpnia 2016 | 2 komentarze

Recenzja książki Paraliż - Steve Liebich

Paraliż
Steve Liebich

Żyjemy w cza­sach w któ­rych z każ­dej strony jeste­śmy ata­ko­wani infor­ma­cjami o ter­ro­ry­stach, o ich zuch­wa­łych czy­nach, które mają na celu zasiać w nas ziarno stra­chu. Wła­śnie dla­tego nazy­wamy to ter­ro­ry­zmem, bo ma nas to na tyle wystra­szyć, żeby­śmy nie byli w sta­nie nor­mal­nie funk­cjo­no­wać, przez co całe spo­łe­czeń­stwo będzie ule­gać stop­nio­wej degra­da­cji. Zacz­niemy uni­kać komu­ni­ka­cji miej­skiej, każdy obcy będzie w naszych oczach zagro­że­niem, będziemy bar­dziej pil­no­wać dzieci, spraw­dzać co pięć minut czy aby nasze doku­menty na­dal mamy przy sobie, zaczniemy spo­glą­dać na sąsiada pod kątem ewen­tu­al­nego zagro­że­nia z jego strony, wyj­dziemy na ulice by sprze­ci­wić się ter­ro­rowi ludzi o któ­rych nic nie wiemy ponad to, że są w sta­nie nam zagro­zić, zbu­rzyć nasz spo­kój i wnieść nie­po­rzą­dek. Tak bar­dzo się tego boimy, że jeste­śmy jesz­cze bar­dziej na to podatni, bo ter­ro­ryzm nie pocho­dzi z zewnątrz, ale z wewnątrz wła­śnie.

Rewers książki obie­cuje czy­tel­ni­kowi nastę­pu­jącą przy­godę:

„Wil­liam King wykła­dowca mikro­bio­lo­gii na Ari­zona State Uni­ver­sity, wie­dzie spo­kojne i ugrun­to­wane życie. Budząc się tego dnia, nie wie jesz­cze, że czeka go walka o prze­trwa­nie i bitwa, któ­rej wynik ma zawa­żyć o całej przy­szło­ści Sta­nów Zjed­no­czo­nych.”

Brzmi to bar­dzo pom­pa­tycz­nie, wszak w grę wcho­dzi USA i jej przy­szłość, jed­nak prawda leży nieco głę­biej, a mia­no­wi­cie w sza­leńcu, który posta­na­wia ukształ­to­wać świat wedle wła­snego uzna­nia. Zaczyna powoli, bez pośpie­chu, ale z każ­dym kolej­nym swoim ruchem, poka­zuje co ma na myśli mówiąc „uzdro­wić”. Nie bawi się przy tym w zbędne kon­we­nanse, od razu zaczyna z gru­bej rury, przed­sta­wia się wła­dzom i mówi wprost jakie są jego cele, zosta­wia­jąc jed­nak szcze­góły ich reali­za­cji dla sie­bie samego.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi