Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Gregor i Klątwa Stałocieplnych. Księga III Kronik Podziemia – Suzanne Collins

Dodane 21 marca 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Gregor i Klątwa Stałocieplnych - Suzanne Collins

Gregor i Klątwa Stałocieplnych
Suzanne Collins

Moja przygoda z Gregorem trwa od prawie roku. Od momentu, kiedy w moje ręce trafił pierwszy tom (Gregor i Niedokończona Przepowiednia), wiedziałam, że kolejne też przeczytam. Fabuła Suzanne Collins po raz kolejny trzyma w napięciu do ostatnich stron. Fantastyczny świat, do którego przenosi się czytelnik pozostaje na długo w pamięci.

Niespełna dwunastoletni Gregor cieszy się na pozór spokojnym życiem w Nowym Jorku. Ojciec powoli odzyskuje zdrowie, dając nadzieję na poprawę sytuacji finansowej, kiedy będzie mógł wreszcie podjąć pracę. Chłopca nurtuje rozwiązanie tajemniczej przepowiedni, która dla odmiany spisana została w odbiciu lustrzanym. Wykorzystując łazienkowe lustro Gregor spędza dużo czasu na rozwiązaniu zagadki. Z pomocą przychodzą mu szczury. W zasadzie całe stado, które wymusza na nim zejście do Podziemia, w którym zaczęła panować śmiertelna epidemia. Zagrożone są wszystkie stałocieplne gatunki – ludzie, szczury, nietoperze i myszy. Oczekują, że przyjście z pomocą Wojownika i jego małej siostry – Księżniczki Botki, jest jedyną szansą na ocalenie. Mimo niechęci Gregor wyrusza do Podziemia. Z powodów zdrowotnych nie może mu towarzyszyć ojciec. Zaniepokojona tym faktem jest mama chłopca. Postanawia towarzyszyć mu i go ochronić. Co na to Gregor? Zachwycony nie jest. Przecież jest wielkim Wojownikiem, w dodatku Furiastą, a tu mama się nim opiekuje. W Podziemiu okazuje się, że czeka go kolejna wyprawa mająca na celu odnalezienie rośliny, która jest jedynym lekarstwem. Motywacja chłopca jest wielka, ponieważ zaraza dotyka ważnej dla niego osoby. Czasu na ratunek jest niewiele. W wyprawie biorą udział znane czytelnikom z poprzednich części postaci. Poza nimi poznajemy tajemniczego mieszkańca dżungli (tak, pod Nowym Jorkiem jest dżungla), który staje się ich przewodnikiem w drodze do celu.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi