Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Chabrowe pola – Jacek Caban

Dodane 27 czerwca 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki Chabrowe pola

Chabrowe pola
Jacek Caban

Literatura sensacyjna to jedna z moich guilty pleasures. Jako fan powieści Roberta Ludluma mógłbym bez końca zaczytywać się w przygodach szpiegów, usiłujących rozwikłać międzynarodowy spisek, bądź uniknąć śmierci z ręki wrogich sił, rządzących światem, względnie zabójców, wysłanych przez agencję, dla której onegdaj pracowali. Z tym większą nadzieją podchodziłem do debiutu Jacka Cabana. I po raz pierwszy, przyznaję, czuję się szczerze zaskoczony. Oto dostałem książkę sensacyjną, w której przez większą jej część sensacji nie ma.

No chyba, że za sensacyjne uznasz, drogi Czytelniku, perypetie chorego na białaczkę studenta filozofii, który próbuje nakłonić swoją dziewczynę do aborcji. Taka bowiem scena otwiera Chabrowe pola – scena, która determinuje kolejne sto pięćdziesiąt stron tekstu. W tym czasie zostajemy wrzuceni w półświatek Włocławka, w którym się kradnie i bije, trochę przeklina i trochę pije, ale generalnie „nic się nie dzieje, proszę pana”, jak stwierdził inżynier Mamoń w Rejsie. Pracy nie ma, perspektyw też nie. Pozostaje przemoc domowa i prawo siły na lokalnych blokowiskach. I gdzieś w środku tej scenografii, jako żywo będącej odpryskiem przywoływanej parę recenzji temu Wojny polsko-ruskiej, pojawia się As Wywiadu. Nie wiadomo wprawdzie, czym się rzeczony As – Marcel Zatorski – zasłużył, lecz narrator jasno wspomina o jego chlubnej przeszłości, ozdobionej paroma arabsko brzmiącymi nazwami geograficznymi.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi