Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Kraina Martwej Ziemi. Tom 2. Grom i Szkwał – Jacek Łukawski

Dodane 28 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Kraina Martwej Ziemi. Tom II. Grom i Szkwał - Jacek Łukawski

Kraina Martwej Ziemi. Tom 2. Grom i Szkwał
Jacek Łukawski

W zdradliwym szkwale, pośród drapieżnych gromów, tam, gdzie przebijają się latające łodzie, tu, na ziemiach dumy, honoru i dzikości – w Krainie Martwej Ziemi – pasjonującym świecie fantasy wykreowanym przez Jacka Łukawskiego losy jego bohaterów znalazły swój dalszy ciąg. Wznieście twarze ku niebiosom! Nie obawiajcie się mrocznej martwicy! Wszakże drugi tom „Krainy Martwej Ziemi” zatytułowany „Grom i Szkwał” okazuje się wyborną kontynuacją dzieła. To niezwykła powieść!

Czytelnicy pierwszej części książki, pamiętnej „Krwi i Stali”, pamiętają, iż jej finał nie napawał optymizmem jeśli chodzi o przyszłe dzieje Wondettel, choć to sformułowanie i tak będzie tylko marnym recenzenckim eufemizmem. Przecież „Krew i Stal” na ostatnich kartach krwią tryskała jak w krwawej łazi, która swe odbicie znajdowała w błyszczącej i zabójczej stali. Jacek Łukawski wówczas pozostawił czytelnika w narkotycznej niepewności, wymieszanej z troską o losy bohaterów, których zdążył autentycznie polubić – Arthorna, Marcasa i Garharda. Trzymajcie się jednak mocno, bowiem „Grom i Szkwał” tej niepewności nadaje nowych barw. To barwy wojny, zdrady i magii. Wiele rzeczy, których można było się po kontynuacji spodziewać… nigdy się nie wydarzyło. Na tym między innymi polega wielkość drugiej części „Krainy Martwej Ziemi”, czyli na nieprzewidywalności i łamaniu schematów przez Jacka Łukawskiego, który nie tylko fenomenalnie rozbudował wykreowany przez siebie świat fantasy, ale też nadał swoim bohaterom większej wyrazistości.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi