Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Przyszłość pokaże… Wspomnienia – Maria Tarnowska

Dodane 26 maja 2013 | brak komentarzy

Przyszłość pokaże... Wspomnienia - Maria Tarnowska

Przyszłość pokaże… Wspomnienia
Maria Tarnowska

Wspomnienia Marii Tarnowskiej są niezwykle ciekawą biografią. Równie ciekawe są okoliczności, w jakich powstały i ukazały się. Dlatego też nie można pominąć wstępu, przedmowy i posłowia. Wspomnienia Tarnowska spisała w 1950 r., ale w języku angielskim z myślą o Czytelniku amerykańskim. Wydanie książki w powojennej Polsce było niemożliwe ze względu na opisane fakty (chociażby mówienie o prawdzie katyńskiej, Powstaniu Warszawskim). Nie dziwi więc gorąca przedmowa Arthura Bliss Lane, ambasadora USA w Polsce w latach 1945-47, który osobiście znał autorkę. Polskie tłumaczenie, które opracował siostrzeniec hrabiny Andrzej L. Żółtowski, powstało dopiero w latach dziewięćdziesiątych.

Maria Tarnowska dorastała w milanowskim dworku. Już na pierwszej stronie pojawia się ta informacja, z niezwykle istotnym dla parczewiaków przypisem „Milanów koło Parczewa”. Maria Tarnowska z Czetwertyńskich spędziła szczęśliwe dzieciństwo w domu, w którym pielęgnowano pamięć o powstańcach, tradycje, prowadzono dysputy, zapraszano gości. Ojciec, Włodzimierz Świętopełk – Czetwertyński, powstaniec styczniowy parał się piórem i był prawdziwym społecznikiem. Matka Maria z Uruskich również aktywnie działała. Założyła szkołę powszechną w Milanowie, a dzięki jej fundacji, przedwojenny KUL posiadał największą salę wykładową. Te fakty, choć niezbyt mocno wyeksponowane w samych wspomnieniach wydają mi się istotne, bo być może zachęcą lokalnych patriotów nie tylko do lektury książki, ale i do dalszych poszukiwań czy wędrówek po tym regionie. 

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi