Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Stay with me – J. Lynn

Dodane 24 kwietnia 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Stay with me -

Stay with me
J. Lynn

Trzecia i muszę przyznać, moja ulubiona część cyklu Czekam na ciebie. Nie wiem, dlaczego, ale pokochałam ją miłością platoniczną i o wiele mocniejszą niż w przypadku dwóch poprzednich części. Wspominałam, że autorka miażdży? Hm, porusza tematy niewygodne. Ważne, trudne i wartościowe. Zachowując przy tym umiar i klasę. Tak, chyba właśnie to mnie przekonuje. Chyba dlatego książka „Zostań ze mną” sprawiła, że na wiele spraw spojrzałam inaczej. Wiele rzeczy zaczęłam doceniać. I zdecydowanie dlatego kocham książki. Cały czas kreują nasz światopogląd. Na nowo od początku.

Calla ma dwadzieścia jeden lat i bardzo mało przygód na koncie. Za to ogromną traumę i ciężar wspomnień. Tak bolesnych, że ukrywa swoje pochodzenie nawet przed najbliższą przyjaciółką, Tessą. Karmiąc przyjaciół półsłówkami i półprawdami żyje między nimi. Na pół etatu. Drugie pół, stara się chować. Studiując pielęgniarstwo, jest pewna, że tego chce od życia. Jej świat zawalił się, gdy była dzieckiem, zostawiając po sobie blizny na ciele i duszy. Te pierwsze wycofują ją z życia społecznego i zabierają pewność siebie. Pierś i plecy są pokryte śladami po oparzeniach, a na jej lewym policzku widnieje duża blizna. Pewnego dnia Calla zostaje wezwana do dziekanatu. Okazuje się, że na jej koncie nie ma środków, by pokryć kolejny semestr studiów, a jej zdolność kredytowa jest wyczerpana. Koszmarny sen? Dla Calli na pewno, dziewczyna stawała na uszach, by przetrwać do końca studiów, żyła bardzo oszczędnie. Po złożeniu podania o stypendium na  uczelni, wsiada do auta i jedzie do rodzinnego miasta. Jest tylko jedna osoba, która mogłaby jej to zrobić. Jej matka. Na miejscu, w barze należącym do ich rodziny, poznaje Jaxa. Chłopak pełni obowiązki barmana i trzyma to miejsce w ryzach. Calla nie spotyka matki, mimo to postanawia zostać na jakiś czas. Pakując się tym samym w okropne tarapaty.

Czytaj dalej

Zaprzyjaźnione blogi