Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Idealna chemia – Simone Elkeles

Dodane 25 maja 2013 | brak komentarzy

Idealna chemia - Simone Elkeles

Idealna chemia
Simone Elkeles

Jedna z książek, które zaskakują  człowieka w trakcie czytania, ukazując swoje drugie, jakże odmienne dno. Z początku wydawało mi się, że oto kolejny raz trafiam kulą w płot. Dno, porażka, znów nic! Jednak na szczęście im dalej, tym przyjemniej. Na wstępnie zaznaczam: kto zwykł oceniać książkę po pierwszych stronach lub okładce (która wygląda jak z harlequina) nie zajdzie daleko w lekturze tej książki, a to ogromna strata.

Początek wydaje się banalny. Dwa odmienne światy, północ i południe miasta, perfekcjonistka i chuligan, rdzenna Amerykanka i meksykański imigrant. Różni jak dzień i noc. A przynajmniej tak może się wydawać. Brittany to Panna Perfecta, jak nazywa ją meksykanin. Swoje sekrety, rodzinę, strach i lęk chowa pod maską perfekcji. Na pozór idealna, boryka się z wieloma problemami – jej ojciec nie uczestniczy w życiu rodzinnym, matka oczekuje od niej bycia idealną, jej siostra cierpi na poważną chorobę, z czym rodzice sobie nie radzą. Przez chwile myślałam, że to kolejna pusta laseczka, kolejna niezbyt rozgarniętą cheerlederka, ale całość pozytywnie mnie zaskoczyła. Alejandro (Alex)  jest rozrabiaką z meksykańskiej strony miasta. Mało tego, aby chronić rodzinę był zmuszony wstąpić do Latynoskiej Krwi na miejsce jego zamordowanego ojca.  W odróżnieniu od Britt, chłopak chowa się za maską złego gangstera. Po tym, jak Britt niemal wjeżdża w motor Alexa, chłopak wdaje się w pyskówkę i ku jego zdziwieniu, ta niepozorna blondynka jest godnym przeciwnikiem. Kolejne starcie ma miejsce na lekcji chemii, gdzie w skutek nowego pomysłu nauczycielki, Alex i Britt są z zmuszeni do siedzenia razem i ku rozpaczy dziewczyny, od pomyślności tej współpracy zależy, czy dostanie się na wymarzone studia. 

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi