Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Tajne akcje snajperów GROM – Tomasz Marzec

Dodane 22 stycznia 2015 | 3 komentarze

Recenzja książki Tajne akcje snajperów GROM - Tomasz Marzec

Tajne akcje snajperów GROM
Tomasz Marzec

Chyba nie ma chłopca który by nie bawił się nigdy w wojsko. Ideał twardego faceta, z poświęceniem wykonującego niebezpieczną pracę nie mija z wiekiem. Wciąż gdzieś tam w nas, mężczyznach, tkwi kult siły, którego ucieleśnieniem jest żołnierz. Dlatego tak popularne wśród męskiej części społeczeństwa są książki i filmy o wojownikach, szczególnie tych z XX-XXI wieku. Specjalne miejsce zajmują dzieła, które przedstawiają elitę wojska zwaną jednostkami specjalnymi. Obecnie przekaz o nich jest zdominowany przez amerykańską narrację. Mówi ona, że żołnierz tych sił, w imię szczytnych ideałów (wolność i demokracja – oczywiście „made in USA”), w imię braterstwa z kolegami, jest w stanie zabić każdego, i nawet „żałuje, że nie zabił więcej wrogów” ponieważ „świat jest lepszy bez tych dzikusów”. Jego powodem do dumy są właśnie ciała przeciwników, owych dzikusów.

Tak przynajmniej wynika ze słów amerykańskiego snajpera, Chrisa Kyle’a, znajdujących się w książce „Zło na celowniku”. Przytacza je Tomasz Marzec w swojej książce „Tajne akcje snajperów Grom”, nie dlatego, by jego praca mogła się wpisać w ten nurt narracji, lecz by pokazać inne spojrzenie, odmienną mentalność. Dla „polskiego twardziela”, to ile osób zabił wcale nie jest powodem do chwały.

„To nie jest tak jak w filmach i telewizji. (…)Powodem do dumy może być, że służyłem w takiej jednostce (…)” [s. 207]
„Zabijanie ludzi to nie jest sport lub gra (…) Z myślami wywołanymi momentem, w którym pociągasz za spust, zostajesz po akcji zawsze sam” [s. 11]

mówili Tomaszowi Marcowi bohaterowie książki.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi