Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Wyznania Łgarza – Philip K. Dick

Dodane 11 lutego 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Wyznania Łgarza - Philip K. Dick

Wyznania Łgarza
Philip K. Dick

Spróbuję w tej recenzji nie łgać, choć cała jej treść mogłaby się wydać łgarstwem recenzenta. Mógłbym przecież napisać, że „Wyznania Łgarza” to jeszcze jedno wielkie dzieło fascynującego Philipa K. Dicka, które każdy admirator jego talentu powinien poznać. Tyle że byłoby to łgarstwem, a przynajmniej pierwsza część tego zdania. Nie chcę być jak bohater tej powieści Jack Isidore, ani jak jakakolwiek inna postać „Wyznań Łgarza”, dlatego też będę mocno trzymał się ziemi. Według mnie recenzowana tu powieść jest łgarstwem, które ktoś wyrządził wobec Philipa K. Dicka. Niewiele bowiem wskazuje, że ten pisarz jest autorem owego dzieła, niemającego wiele wspólnego z jego talentem, nieprzewidywalnością i wizjami.

Czytaj dalej

Doktor Bluthgeld – Philip K. Dick

Dodane 2 stycznia 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Doktor Bluthgeld - Philip K. Dick

Doktor Bluthgeld
Philip K. Dick

Stylizowane na srebro akcenty tytularne na wydanej przez Dom Wydawniczy REBIS powieści Philipa K. Dicka pod polskim tytułem „Doktor Bluthgeld” są pokryte dziwną rdzą. To prawdopodobnie rezultat zbyt długiego przeleżenia na sklepowej półce lub w magazynie. Może nieświadoma kokieteria internetowego sprzedawcy, od którego kupiłem książkę? Czy tak miało być? Odpowiedzi nie znajdę, bo nieczęsto kupuję literaturę przy mojej fizycznej obecności w sklepach. Jako świadomy użytkownik dobrodziejstw XXI wieku, korzystam z sieci, a socjalizuję się tylko wtedy gdy muszę. Rdza w tych pięknych wydaniach powieści Philipa K. Dicka wydała mi się jednak dziwna. To spostrzeżenie przestało być ważne po zapoznaniu się z lekturą tej powieści oryginalnej zatytułowanej „Dr. Bloodmoney”… zresztą wbrew pierwotnym intencjom autora.

Czytaj dalej

Ubik – Philip K. Dick

Dodane 21 listopada 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Ubik - Philip K. Dick

Ubik
Philip K. Dick

…może zażyjesz dawkę rozluźniającej amfetaminy?

To już prawie pięćdziesiąt lat temu ukazała się powieść zatytułowana „Ubik” autorstwa znakomitego Philipa K. Dicka. Każdy do niej powrót wydaje się dziś wstrząsający, a każda celebracja zapisanych tam słów stanowi nasilanie się owych wstrząsów. Raz po razie. Emocja za emocję. Nierzeczywistość za rzeczywistość. To świat, który wystarcza, aby zmieniać dogmaty religijne i rozważać sens własnego istnienia – powiastka filozoficzna, jak mawiają etykiety, a może wciąż aktualna narracja do nieustannej, wszechobecnej (ubiquitous!) i poddawanej pozornym zmianom współczesności.

Czytaj dalej

Roger Waters. Człowiek za Murem – Dave Thompson

Dodane 17 października 2016 | 1 komentarz

Recenzja książki Roger Waters. Człowiek za Murem - Dave Thompson

Roger Waters. Człowiek za Murem
Dave Thompson

Chwilę temu w finałowym komunikacie zawartym w jednej ze swoich ostatnich książek angielski pisarz Dave Thompson krzyknął: „Zburzcie mur!”. Te słowa miał usłyszeć nie tylko główny bohater owego dzieła Roger Waters, ale też dwaj pozostali żyjący twórcy jednego z najważniejszych zespołów w muzyce. Najwyraźniej David Gilmour i Nick Mason nie usłyszeli (albo nie chcieli usłyszeć) Thompsona, ponieważ jakiś czas po premierze jego książki wydali nowy album Pink Floyd. Znowu bez udziału Watersa. W zawartości albumu „The Endless River”, skądinąd pięknego, zabrakło także Syda Barretta, któremu Gilmour i Mason nie umożliwili zmartwychwstania, jak w przypadku Ricka Wrighta. Mur więc nie został zburzony, a książka Thompsona zatytułowana „Roger Waters. Człowiek za Murem” stała się jeszcze bardziej aktualna, niż w dniu premiery.

Czytaj dalej

Człowiek z Wysokiego Zamku – Philip K. Dick

Dodane 7 listopada 2014 | 2 komentarze

Recenzja książki Człowiek z Wysokiego Zamku Philip K. Dick

Człowiek z Wysokiego Zamku
Philip K. Dick

To ja nazywam się Hawthorne Abendsen. To mnie proszę umożliwić projektowanie alternatywnej rzeczywistości. Chcę ten świat, na który patrzę z wysoka, sprowokować i zmusić do refleksji. Świat rozdartej demokracji, wyzysku i nadużyć, gdzie jedyną realną podstawę uwarstwienia stanowi stan posiadania. To świat cynicznych nierówności. Efekt końcowy płukania totalitarnych żołądków. Wolność okupiona za cenę ustanowienia surowego systemu ekonomicznego. Ejże! Przecież gdyby Państwa Osi wygrały II wojnę światową to te niedostatki demokracji byłyby niczym w porównaniu do ideologicznego ucisku. Światem rządziliby narkotyczni blondyni kierowani głosem psychopaty, żółci inteligenci o wyrafinowanych metodach niszczenia tożsamości narodowej, a także leniwi i seksualnie wyuzdani śródziemnomorscy eleganci z nieuleczalną manią wielkości. Tfu!

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi