Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Podróż z Doliny Harshdell – Beata Grynczel

Recenzja książki Podróż z Doliny Harshdell

Podróż z Doliny Harshdell
Beata Grynczel

Od dawna miałam ochotę zagłębić się w lekturze, w której mogłabym spotkać nieco magii, fantastyki i wiele wspaniałych przygód. Szukałam dość długo, aż w końcu natrafiłam na Podróż z Doliny Harshdell. Z zaciekawieniem przystąpiłam więc do czytania, mając nadzieję, że oderwę się na chwilę od rzeczywistości i przeniosę się do innego świata.

W powieści spotykamy czworo bohaterów. Każdego z nich poznajemy w krytycznych sytuacjach, które bezpowrotnie odmieniają ich dotychczasowe życie i sprawiają, iż muszą obrać inny kierunek swojej wędrówki. Galandir Feidir to mały pół-elf, który wiedzie żywot w skromnej chatce wraz ze swoją matką – ludzką kobietą i ojcem elfem. Pewnej nocy rodzinę spotyka ogromna tragedia- ich mieszkanie napada zgraja łotrów, w wyniku czego rodzice Galandira ponoszą śmierć. Sam chłopiec uchodzi z życiem, ale poprzysięga zemstę na oprawcach. Z tego też powodu pobiera nauki, aby nauczyć się walczyć i w przyszłości pokonać morderców. Niestety, kiedy dorasta i osiąga odpowiedni poziom umiejętności, dowiaduje się, że złoczyńcy nie żyją. Wówczas jego dążenia tracą dla niego sens i pół-elf nie ma pojęcia, co dalej ze sobą począć. Postanawia udać się do Doliny Harshdell.

Kolejną postacią jest Culchie Trevedic, dziewczynka porzucona przez rodziców, dorastająca w gąszczu scabardzkich ulic. Z początku nieporadna, Culchie szybko uczy się, jak przeżyć w mieście pełnym wrogich i żądnych krwi osobników. Pewnego dnia jej umiejętności zostają docenione przez Sevosa Ederada, mistrza gildii najemników słynącej z sumienności w wykonywaniu zadań, powierzonych jej członkom przez zleceniodawców. W ciągu kilku lat spędzonych w gildii, dziewczyna rozwija swe zdolności na tyle, że staje się doskonała w wykonywaniu powierzonych jej zleceń. Tym, co najlepiej robi jest zabijanie wyznaczonych przez klienta osobników różnych ras i klas społecznych. Staje się na tyle niebezpieczna, że sam mistrz czuje, iż jego pozycja jest zagrożona. Zleca więc on dwójce swoich podwładnych usunięcie przeszkody. Na szczęście, Culchie nie pozwala się zabić, jednak wie, że w gildii, która dotychczas była jej jedynym domem, nie ma już dla niej miejsca. Wyrusza więc w drogę, szukając kąta dla siebie.

Adi Cadan to chłopiec obdarzony niezwykłym talentem magicznym, który dzięki uprzejmości elfiego maga dostąpił zaszczytu pobierania u niego lekcji magii. Niestety, jego zamiłowania nie są akceptowane przez najbliższych. Pragną oni, aby chłopiec pomógł swemu starszemu bratu i przejął zwierzchnictwo nad jedną z posiadłości należących do rodu. Adi jednak nie jest w stanie pogodzić się z wolą rodziny, pozornie zgadza się z tą decyzją i udaje się w podróż do małej wioski. Jednakże celowo do niej nie dociera. Zatrzymuje się u swego mentora, gdzie kontynuuje naukę. Po niedługim czasie do rodziny dociera wieść o śmierci starszego z braci oraz o tym, iż Adi nigdy nie dotarł do posiadłości. Chłopiec od razu udaje się do domu, chcąc wyjaśnić wszystko swoim bliskim, jednakże zostaje obciążony odpowiedzialnością za śmierć brata i wyklęty na zawsze. Nie wiedząc, co dalej począć młody mag postanawia udać się w podróż w nieznane.

Wreszcie poznajemy Thaliannę, elfią tropicielkę, która wraz ze swoim oddziałem prowadziła zwiad w Lesie Asin Spring. Niestety, zostają zaatakowani przez oddział wrogich i krwiożerczych hobogoblinów, którzy znaczną część elfów pozbawiają życia. Ci, którzy ocaleli, zostają schwytani do niewoli. Wśród nich jest również Thalianna, która jako przywódczyni jest poddawana rozmaitym torturom, w czasie których wrogowie usiłują wyciągnąć z niej wszystkie informacje dotyczące jej rodzinnego klanu. Po wielu miesiącach elfce udaje się zbiec. Wówczas zdaje sobie ona sprawę, iż jak najszybciej musi udać się w miejsce skryte i odległe, aby żaden oprawca nie mógł jej dosięgnąć. Wszyscy bohaterowie spotykają się w karczmie w jednym z trzech miast położonych w Dolinie Harshdell, gdzie zjednoczeni przez elfiego barda rozpoczynają wspólnie wędrówkę w poszukiwaniu przygód i sensu własnego istnienia.

Powieść jest wspaniałą odskocznią od rzeczywistości, dzięki której czytelnik ma okazję udać się do wymiaru pełnego magii, fantastycznych stworzeń i niesamowitych przygód. Napisana jest w sposób bardzo interesujący, dlatego też wciągnęła mnie bez reszty. Czytanie jej sprawiło mi ogromną przyjemność, dało okazję do odprężenia się i pobudziło wyobraźnię. W trakcie ,,połykania” kolejnych stron jedynym mankamentem były dla mnie bardzo długie zdania, jednak w obliczu całokształtu wada ta traci na znaczeniu. Postaci są bardzo różnorodne, charakterystyczne – osobowość każdej z nich jest inna, ponadto mamy okazję spojrzeć na nie z różnych perspektyw i być świadkami ich różnego rodzaju zachowań. Bohaterowie nie są ukazani w sposób czarno-biały- mają zarówno wady, jak i zalety, co sprawia, że czytelnik doświadcza ich jako realnych, autentycznych. Najbardziej podobało mi się to, że właściwie każdy z nich przyjmuje różne role: w zależności od sytuacji dana postać jawi nam się jako zbrodniarz, superbohater, nędzarz, słabeusz, ofiara. Życie wewnętrzne Adiego, Culchie, Thalianny i Galandira przedstawione zostało w sposób bardzo realistyczny, wręcz wywołujący we mnie empatyczne odruchy. Kolejnym moim spostrzeżeniem jest fakt, że pomimo, że każdy z bohaterów jest inny, to w wyniku wspólnej wędrówki tworzą oni grupę przyjaciół na śmierć i życie. Można nawet rzec, iż stanowią swego rodzaju organizm, którego elementy choć różne, uzupełniają się i wspólnie funkcjonują na najwyższym poziomie. Zwracam szczególną uwagę na ten aspekt, ponieważ relacje przyjaźni, które spotykam we współczesnej literaturze, bywają często ,,przesłodzone”. Tutaj z kolei możemy ujrzeć postaci sprzeczające się ze sobą, trzymające za rękę, kiedy trzeba, złośliwe, ale jednocześnie gotowe oddać życie za swojego druha. Przyjaźń czwórki wygnańców mimo, że trwa w świecie fantazji, została opatrzona w cechy bardzo ludzkie, prawdziwe autentyczne, co dla mnie stanowi największy walor tej lektury.

Wszystkie moje spostrzeżenia przedstawione powyżej sprawiły, że Podróż z Doliny Harshdell oceniam bardzo wysoko i uważam, że jest to niezwykle wartościowy kawałek lektury. Odnalazłam w niej wiele ciekawych wątków, barwne postaci. W trakcie czytania uruchomiły się we mnie różnorodne emocje, które empatycznie przeżywałam wraz z bohaterami. Ogromnym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie, które choć ugodziło w moje nadzieje, co do dalszego przebiegu historii postaci, wzmocniło moją ciekawość, co do dalszego rozwoju wydarzeń. Na szczęście dla mnie, książka stanowi dopiero pierwszą część większego przedsięwzięcia, stąd posmakowawszy części pierwszej z niecierpliwością czekam na kolejne i polecam gorąco.

Informacje o książce:
Tytuł: Podróż z Doliny Harshdell
Tytuł oryginału: Podróż z Doliny Harshdell
Autor: Beata Grynczel
ISBN: 9788379423125
Wydawca: Novae Res
Rok: 2014

  • matrm

    Polska fantastyka. To brzmi dumnie. Zwłaszcza że godna polecenia ;)

Zaprzyjaźnione blogi