Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Pan Żywiołów – Laura Łabno

Recenzja książki Pan Żywiołów - Laura Łabno

Pan Żywiołów
Laura Łabno

Nigdy nie byłem fanem literatury przeznaczonej dla młodzieży. Mierziło mnie strasznie wyjątkowo naiwne prowadzanie fabuły, dialogi, które po prostu nie pasowały do mojego zasobu słownictwa: było zbyt ubogie. Niemniej jednak miałem swoje momenty tak zwanego czytelniczego przebłysku, kiedy to odkryłem tytuły, które okazywały się być perełką. Było tak w przypadku serii „Artemis Fowl” autorstwa Eoin’a Colfer’a, lub „Trylogia Bartimeusa” Jonathana Stroud’a. Pomimo mojego zaawansowanego wieku, jak na rynek młodzieżowy, szukam nadal podobnych książek, mając nadzieję na ponowne olśnienie. „Pan Żywiołów” wydawał się być idealnym kandydatem, który wypełni długo oczekiwane miejsce. Wszystko wyglądało tak jak należy: fabuła wartka, bohaterowie młodzi i nieznający realiów świata, moce drzemiące pod ich nosem, no i aura tajemniczości. Jakże srogo się zawiodłem.

Całość fabuły zdaje się przybierać tempo pędzącego konia, co zwykle powinno, przynieść chociaż odrobinę adrenaliny. Pierwsze trzydzieści stron może i pretenduje do miana tajemniczej opowieści, ale już cała reszta książki to lektor powielony z „Harry Potter”, i to bardzo. Piętnastoletni chłopak zostaje nagle osierocony, i bez żadnego wyjaśnienia odesłany do dalekiej rodziny. Miejsce do, którego trafia okazuje się być czymś zupełnie innym, aniżeli się spodziewał. Trafia do miejsca w którym szkoli się przyszłych czarodziejów. Żeby było mało zaskoczeń, nagle dowiaduje się, że posiada magiczne owe zdolności, oczywiście wrodzone, jakby inaczej. Równie przypadkowo, ma wielki talent w zdolnościach, których nigdy nie ćwiczył. Jakby jeszcze było mało czytelnikowi, okazuje się, że w szkole czai się na niego niebezpieczeństwo, które nie jest nazwane aż po ostatnie strony książki. Naturalnym rozwojem fabuły, Danny musi sam odkrywać poszczególne elementy układanki, która zaprowadzi Go do finału całej historii. Podczas tej przeprawy, musi stawić czoła własnym lękom, ale także marzeniom, które nie zawsze okazują się różowe. Schemat ten jest wykorzystywany przez niemal całą książkę, z oczywistym wątkiem czarnego charakteru, który akurat zastawił pułapkę właśnie na tego wyjątkowego chłopca. Przewidywalność do bólu, literacka onomatopeja.

Jest też jedna zasadnicza różnica, którą celowo pominąłem, w odbiorze „Pan Żywiołów”, i kryje się ona w wieku czytelnika. Dawno już wyrosłem z tego typu opowiastek, ale jak wspomniałem – kocham się w „Artemis Fowl” oraz „Trylogia Bartimeusa”. Jeśli spojrzeć na dzieło Pani Laury Łabno, autorki, z punktu widzenia osoby nastoletniej, trafia Ona w samo sedno. Każdy nastolatek/nastolatka szuka w swoim życiu czegoś wyjątkowego, czegoś co mogłoby wyróżnić ich od reszty. Udają się w tym celu do krainy magii, i książek, które pokazują w prosty i zrozumiały dla nich, świat w którym każdy coś znaczy. Wartości przedstawione we „Pan Żywiołów” są uniwersalne bez względu na to ile ma się lat czytając książkę. Oczywiście dorośli odbiorą ją jako czystą fikcję i zabawę, ale młodsi już niekoniecznie. W taki właśnie sposób są budowane filary, fundamenty do dalszej podróży wśród literatury. Wystarczy, że sami obrócimy się prze własne ramię, gdzie widnieją tytuły, które odbieramy teraz zupełnie inaczej, niż czytając je po raz pierwszy.

Jeśli miałbym skupić się na fabule stworzonej przez przez Laurę Łabno, to pierwsze co mi przychodzi do głowy to „Harry Potter”. Jak inaczej ma się odnaleźć czytelnik, który zostaje postawiony przed głównym bohaterem- Dannym- który nagle dowiaduje się o swoich magicznych zdolnościach. Mało tego, trafia do szkoły czarodziejów. Sam główny bohater, jak i jego reakcje i interakcje z innymi, mają trudność krzyżówki z działu dla dzieci w gazecie porannej. Zero napięcia, zero tajemnicy, wszystko zlało się w dobranockę.

Najciekawszym momentem książki było odkrycie, że jestem za stary na jej czytanie. Laura Łabno celowała w „Pan Żywiołów” do ludzi w okolicach osiemnastu lat, co jest dobre. Po przeczytaniu tej książki zastanowiłem się nad tym jak sam zaczynałem moją przygodę z książkami, i wydaje mi się, że gdyby nie takie książki, nie trafiłbym tam gdzie teraz jestem

Informacje o książce:
Tytuł: Pan Żywiołów
Tytuł oryginału: Pan Żywiołów
Autor: Laura Łabno
ISBN: 9788379425723
Wydawca: Novae Res
Rok: 2015

Zaprzyjaźnione blogi