Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Indeks szczęścia Juniper Lemon – Julie Israel

Recenzja książki Indeks szczęścia Juniper Lemon - Julie Israel

Indeks szczęścia Juniper Lemon
Julie Israel

Jak poradzić sobie ze śmiercią starszej siostry? Co zrobić, by życie po takiej tragedii wróciło do normy? Jak wytrzymać w szkole pełnej ludzi, którzy tylko patrzą na Ciebie ze współczuciem, ale nie wiedzą co z nim naprawdę zrobić?

Wydawało by się, że skoro „Indeks szczęścia Juniper Lemon” porusza takie tematy to będzie trudną, poważną, smutną opowieścią. Nic bardziej mylnego. Choć osadzona w dość trudnej rzeczywistości, historia Juniper Lemon to lekkie i ciekawe „czytadło”.

Książka zaskakująco zaczyna się „rozdziałem” 65. Wkrótce dowiadujemy się, że to tak naprawdę odliczanie dni od wypadku, który zmienił życie Juniper na zawsze. Główna Bohaterka i zarazem narratorka zaczyna właśnie nowy rok szkolny w liceum. Ten początek będzie trudniejszy niż kiedykolwiek. Dwa miesiące temu w wypadku samochodowym zginęła jej starsza siostra, Camilla. Też chodziła do tej szkoły. Była znana i lubiana. Była wyjątkowa. A Juniper nie radzi sobie z jej brakiem. Nie pomaga fakt, że wydaje się, iż nikt w całej szkole nie wie, jak z nią rozmawiać, co robić, jak się zachować. Nawet nauczyciele. Jej najlepsza przyjaciółka, Lauren przestała się do niej odzywać. Juniper jest sama i smutna. To, co jej pomaga, to przelewanie na papier swoich myśli. A nade wszystko – tytułowy Indeks szczęścia. Za namową Camilli już dawno temu każdego dnia Juniper zapisywała na małych fiszkach pozytywne i negatywne rzeczy, które zdarzyły się danego dnia. I właśnie fiszka z dnia 65 (bo od wypadku Juni zaczęła liczyć fiszki od zera) stanie się początkiem historii, która zmieni życie Bohaterki.
Fiszka bowiem zaginęła. Juniper jest przekonana, że wylądowała w szkolnych śmieciach. Postanawia ją odnaleźć. MUSI ją odnaleźć. Zamiast niej przypadkiem odnajduje inne skrawki papieru z informacjami, których nikt nie powinien odczytać. Te odkryte przypadkiem sekrety będą motorem napędowym działań, które podejmie Juniper, a które przysporzą jej tyle samo radości, co i problemów.

Rok szkolny rozkręca się. Młoda panna Lemon wciąga się w zajęcia z plastyki, które sprytnie łączy ze swoimi śmietnikowymi eskapadami. Angażuje się w Klub Działaczy, wiedząc, że nie ma on wielkiego powodzenia i uda jej się tam pozostać samą. Unika ludzi, a mimo to wokół niej pojawiają się niesamowici przyjaciele. Brand, Nate, Kody i Angela okażą się dla niej niespotykanym skarbem, każde z nich z innego powodu.

Akcja jednak nie toczy się tylko w szkole. Obserwujemy Juniper też w domu, pogrążonym w żałobie. Młodej dziewczynie coraz trudniej wytrzymać z rodzicami. Mama poddała się wszechogarniającej ją depresji, tata zaś miota się między próbą pomocy swojej żonie, a zrozumienia córki, która nie radzi sobie z nowym porządkiem pod rodzinnym dachem.

Indeks szczęścia Juniper Lemon” czyta się lekko i przyjemnie. Pierwszoosobowa narracja jest dobrze prowadzona i nie razi żadnymi większymi mankamentami. Ponadto daje nam obraz wydarzeń z perspektywy Juniper, wgląd w jej uczucia i myśli. Bohaterka nie jest zwykłą nastolatką – przeżyła tragedię i teraz, nie zdając sobie z tego do końca sprawy, próbując sobie z tym poradzić, zmienia swoje życie na lepsze. Czytając, odczułam sympatię do Juni, ciekawa byłam, jak sobie poradzi, z radością obserwowałam jej wzloty i przejmowałam się upadkami. Pozostali Bohaterowie również budzą ogromną ilość sympatii. Zarysowanie postaci w sposób, w jaki zrobiła to Autorka sprawia, że Czytelnik szybko się zżywa z grupką młodzieży i czuje się żywo wciągnięty w ich przygody.

Muszę jednak zarzucić tej książce przesadną wręcz przewidywalność. Pomijając kilka pobocznych epizodów, które stanowiły drobny element zaskoczenia, główny nurt opowieści jest łatwy do rozgryzienia. Kreatywność Bohaterów trochę pomaga – niektóre pomysły, zwłaszcza te, których autorką jest Juniper, są faktycznie wyjątkowe i wprowadzają miłe momenty czytania z zapartym tchem. Całość fabuły jednak jest bardzo przewidywalna, w zasadzie dokładnie taka, jakiej można się spodziewać po powieści młodzieżowej.

Nie jest to jednak argument, który spowodowałby moją negatywną ocenę „Indeksu szczęścia Juniper Lemon„. Opowieść bawi i porusza. To sympatyczna książka, w sam raz na czytanie latem na plaży, nie wymagająca nadmiaru uwagi, czy skupienia, a jednocześnie wciągająca i budząca dużo pozytywnych emocji.

Informacje o książce:
Tytuł: Indeks szczęścia Juniper Lemon
Tytuł oryginału: Juniper Lemon’s Happiness Index
Autor: Julie Israel
ISBN: 9788379660360
Wydawca: IUVI
Rok: 2017

Zaprzyjaźnione blogi