Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Ho’oponopono. Wprowadzanie wewnętrznej harmonii – Paweł Karwat

Recenzja książki Ho'oponopono. Wprowadzanie wewnętrznej harmonii - Paweł Karwat

Ho’oponopono. Wprowadzanie wewnętrznej harmonii
Paweł Karwat

Kiedy sięgałem po książkę Pawła Karwata „Ho’oponopono. Wprowadzanie wewnętrznej harmonii” miałem nadzieję, iż poznam, czym jest hawajska praktyka ho’oponopono jednakże ku mojemu rozczarowaniu jedynie moja wewnętrzna harmonia, z każdą kolejną stroną, zostawała coraz bardziej zachwiana. Zamiast zrozumiałego przedstawienia podstaw, idei, historii i zastosowań praktycznych spotkałem się jedynie z chaosem opisów i wyrwanych myśli…

Tym, co w pierwszym kontakcie z książką Pawła Karwata zapala w umyśle czytelnika czerwona lampkę jest sam układ książki. Ta cieniutka pozycja zwiera, aż trzydzieści pięć odrębnych rozdziałów. Sprawia to, iż odbiorca ma wrażenie wyrywkowości i niespójności zanim zacznie zapoznawać się z samą treścią książki. Poza tym oddzielenia akapitów interliniami może powodować, iż czytelnik ma poczucie, iż cała treść książki jest zbiorem skategoryzowanych sentencji, a nie spójnym przekazem idei dążącej ku jasno postawionemu celowi.

Poza tym autor próbując pokazać, czym jest ho’oponopono stara się nawiązywać do terminologii filozofii wschodu, psychoanalizy oraz psychologii. Jednakże pomieszanie terminologiczne wywołuje w świadomym czytelniku konflikt poznawczy. Z jednej strony autor operuje pojęciami energii życiowej ki, ike, kala, makia, manawa, aloha, mana, pono, z drugiej terminami ego, jaźń, wgląd, introspekcja, czy „ja”. Powoduje to jeszcze większe problemy ze zrozumieniem treści samej książki. W pewnym momencie nie można wręcz stwierdzić czy dane słowa są terminami zaczerpniętymi z szeroko rozumianej filozofii, czy neologizmami stworzonymi przez autora. Dodatkowo wrażenie to jest potęgowane przez stosowanie terminów w stylu: jakość energii, harmonizowanie, stres mentalny i cielesny, rozpuszczanie bloku mentalnego, bloki umysłu, odblokowanie przepływu informacji i energii, itp. które przez autora nie są jasno i klarownie omawiane i definiowane.

Ponadto w książce Pawła Karwata, mamy do czynienia z częstymi powtórzeniami myśli. Autor w licznych miejscach używając innych sformułowań przekazuje tą samą informacje. Z jednej strony może być to pomocne w zapamiętaniu najważniejszych treści, z drugiej zaś powoduje przerost formy nad treścią. Można wręcz odnieść wrażenie, iż skomasowanie informacji i jasne przedstawienie pojęć skróciłoby książkę nawet o połowę. Czytelnik może mięć poczucie, iż część sentencji jest truizmami, które nie wnoszą istotnego wkładu w zrozumienie myśli przewodniej książki.

Autor stara się pokazać, iż dzięki ho’oponopono każdy człowiek może rozwiązać sytuacje konfliktowe, które pojawiają się w jego życiu. Stara się przedstawić, iż prowadzi ona również do uzdrowienia relacji z samym sobą i z innymi ludźmi. Dzięki tej praktyce każdy z nas będzie miał możliwość usunięcia przekonań i błędnych wzorców myślowych, które ograniczają go. Dokonywać ma się to poprzez uświadomienie sobie ich istnienia oraz przyjęcie nowego sposobu myślenia. Jednakże pomimo tego, iż jak stwierdza autor ho’oponopono jest przede wszystkim praktyką, a nie teorią w książce brakuje jasnego przestawienia antropologicznych i historycznych podstaw tej praktyki. Powoduje to, iż Czytelnik jest ciągle zaskakiwany dygresjami związanymi z jej założeniami i tradycjami. Przyczynia się to do tego, że zamiast rozwiązywania konfliktów pojawiają się nowe, związane z brakiem możliwości pełnego zrozumienia treści książki, a przede wszystkim tego, czym de facto jest ho’oponopono. W tym miejscu ze smutkiem muszę przyznać, iż aby uporządkować chaos, jaki miałem po przeczytaniu książki Pawła Karwata musiałem sięgnąć do Wikipedii, aby uporządkować informacje nt. ho’oponopono. Przede wszystkim na temat jej historii, podstaw i tradycji. Ponadto, jeśli nawet popatrzymy na książkę Pawła Karwata, jako zbiór praktyk, które można zastosować to okazuje się, iż w całej książce jest ich tak naprawdę jak „na lekarstwo”.

Podsumowując, jeśli ktoś byłby zainteresowany wiedzą o ho’oponopono lub technikami jej stosowania to pozycja Pawła Karwata „Ho’oponopono. Wprowadzanie wewnętrznej harmonii” na pewno nie przyczyni się do zaspokojenie tego pragnienia. Bardziej prawdopodobnym jest, iż spowoduje jeszcze większy galimatias prowadzący za zagubienia w gąszczu terminów i neologizmów. Dlatego też wydaje się, iż istotnym elementem przyczyniającym się do lepszego odbioru książki byłoby dogłębne przedstawienie tradycji i historii ho’oponopono, aby czytelnik mógł zrozumieć współczesne podejście do tej praktyki oraz jej myśl przewodnią. Ponadto ujednolicenie i pełna przejrzystość terminologiczna przyczyniłaby się do łatwiejszej „konsumpcji” tej pozycji.

Informacje o książce:
Tytuł: Ho’oponopono. Wprowadzanie wewnętrznej harmonii
Tytuł oryginału: Ho’oponopono. Wprowadzanie wewnętrznej harmonii
Autor: Paweł Karwat
ISBN: 9788324641512
Wydawca: Helion
Rok: 2015

Zaprzyjaźnione blogi