Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Dotyk – Jus Accardo

Recenzja książki Dotyk - Jus Accardo

Dotyk
Jus Accardo

Ostatnio okazało się, że nawet biblioteki na głębokiej prowincjach zaczynają być dobrze wyposażone. Nawet, gdy mówimy o zwykłym fantasy dla nastolatków. Nie spodziewałam się po tej książce zbyt wiele. Ot, jedna z wielu, łatwa, przyjemna i na jedną noc. Im dalej w las, tym bardziej zaczęła mi przypominać „Obsydian” autorstwa Jennifer L. Armentrout. Nie z fabuły bynajmniej, choć są pewne podobieństwa. Raczej chodzi o rodzaj fantastyki, za który wzięła się autorka. Wymyśliła coś nowego, unikatowego i niespotykanego. I dobrze jej to poszło…

Siedemnastoletnia Deznee Cross za swoje ulubione zajęcie uważa wkurzanie ojca. Jest wziętym prawnikiem, prawie nigdy nie ma czasu dla córki, którą wychowuje samotnie. Matka Dez, Sue, zmarła dawno temu i dziewczyna z każdym rokiem oddalania się od ojca coraz dotkliwiej czuje jej brak. Dez jest wszystkim, czego normalni rodzice się boją. Chodzi na imprezy, flirtuje, podrywa facetów, podkreśla wszystkie atuty figury i ma dość niebezpieczny pociąg do adrenaliny. Weźmy chociaż zjeżdżanie na deskorolce z dachu starej szopy. Kiedy wraca z imprezy, sama oczywiście, spotyka chłopaka. Jest boso i cały przemoczony. Dez nieco przymuszona oddaje mu swoje buty i kiedy okazuje się, że chłopak jest poszukiwany, zaprasza go do schronienia się u niej w domu. Czysta logika! Kale zachowuje się, jakby się co najmniej z choinki urwał. Wszystko w jej domu poddane jest jego ocenie, a on sam zachowuje się jakby w każdej chwili ktoś mógł go zaatakować.

Kiedy wraca do domu ojciec Dez okazuje się, że jej plan się nie powiódł. Kale jest śmiertelnie niebezpieczny. Jego dotyk zabija. Co najlepsze, chłopak wie, kim jest ojciec Dez. Niedługo później okazuje się, że Dez jest odporna na śmiertelny dotyk chłopaka. Mało tego, ucieka z nim, by mu pomóc. Właśnie… w czym?

Czym jest Denazen Corporation? Kim jest tak naprawdę ojciec Dez? Czym są Szóstki? Co z matką dziewczyny? Czy Dez uda się uratować Kale’a w chwili zagrożenia? Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? Czy Deznee zaufa właściwym ludziom?

Jak już wspominałam, to całkiem przyjemna książka. Nie jest wysokich lotów, nie ma nie wiadomo jak skomplikowanej fabuły czy czegoś takiego. Jest po prostu lekka, po oczach kuły mnie także, o dziwo, LITERÓWKI, co się strasznie rzadko zdarza. Autorka wydaje mi się odrobinę niedzisiejsza z niektórymi sprawami, na przykład Dez ma blond włosy z czarnymi pasemkami. Taka moda była ładnych parę lat temu i bardziej dzisiejsze nastolatki raczej by na takie coś nie postawiły. Największym plusem całej fabuły jest oczywiście motyw Szóstek, który rozwija się z każdym rozdziałem. Trochę mnie wkurza, że akcja jest odrobinę zbyt przewidywalna. Choć sama końcówka intryguje i zachęca do chwycenia za następny tom, to całość ma kilka mocniejszych przebłysków. Chociaż nie mogę powiedzieć, że czytając pierwszy rozdział wiedziałam wszystko. Ale do przewidzenia było, że skoro już w opisie ktoś miły zaznaczył, że Kale może dotknąć tylko Dez, to nie ma siły na tym świecie, by ta dwójka nie poczuła do siebie mięty. To tylko jeden z przykładów oczywistych oczywistości zawartych w tej książce. Całość ma sporo ciekawych odsłon, jednak kilka dość sporych minusów. Zapewne sięgnę po następny tom z czystej ciekawości. Wątek Szóstek jest niewytłumaczony i nie rozegrany do końca, więc choćby tylko po to warto kontynuować czytanie. Jedna z bardziej charakternych postaci w całej książce mimo wszystko jest ojciec Dez. Facet z rozdziału na rozdział potrafi zaskakiwać. W jego zachowaniach nie ma nic pewnego. Dez jest nieco rozpuszczona przez nieobecność ojca, choć jest pyskata i robi wszystko, by postawić na swoim, jej postać jest nieco zbyt wygładzona. Tu się zawiodłam. Spodziewałam się większej dawki charakteru. Miałam wrażenie, że dziewczyna żyje po to, by robić wszystko wbrew wszystkim.

Podsumowując, dla fanów Urban fantasy to będzie raczej przyjemna lektura. Coś nowego. Ktoś lubujący się w zmienności będzie czuł lekki niedosyt. Książka nie jest zła. Jest po prostu w porównaniu do innych, nieco zbyt blada.

Informacje o książce:
Tytuł: Dotyk
Tytuł oryginału: Touch
Autor: Jus Accardo
ISBN: 9788363579081
Wydawca: Dreams
Rok: 2013

  • Elise

    Zapowiada się całkiem ciekawa seria (apropo, czemu wszystko musi być w seriach! Gdzie się podziały jedno-tomowe książki?) Choć okładka nie zachęca, wrzucam na listę zakupów :)

Zaprzyjaźnione blogi