Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Dotyk Gwen Frost – Jennifer Estep

Recenzja książki Dotyk Gwen Frost - Jennifer Estep

Dotyk Gwen Frost
Jennifer Estep

W przypadku tej książki dałam się zwieść. Choć jak przysłowie mówi „Nie oceniaj książki po okładce”, to jednak wahałam się chyba głównie przez niezbyt podobającą mi się okładkę. Okay, powiem wprost, ta panna ma okropny manicure i przez to nigdy po nią nie sięgnęłam. Czasami grafików ponosi fantazja i okładki ni jak się mają do zawartości. Oryginalna okładka jest nieco lepsza, co już zdążyłam sprawdzić. Moje podejście było bardzo płytkie i chyba ta pozycja to jedna z niewielu, które nie spodobały mi się, a tłumaczyłam to kobiecym „Bo tak”. Jednak podczas wizyty w bibliotece wpadła mi w ręce. Postanowiłam spróbować. Bo tak.

Gwen Frost nie jest zwykłą nastolatką. O tym Was mogę zapewnić już na wstępie. Jako Cyganka, kolejna z długiej linii Cyganek, odziedziczyła po przodkiniach jakiś rodzaj specjalnego, cygańskiego daru i nazwisko. Panny z rodu Frost po wyjściu za mąż nie zmieniały nazwiska, przez to było ono obecne. Gwen dopiero uczy się obchodzić ze swoim darem. Kilka miesięcy wcześniej matka Gwen zginęła w wypadku samochodowym, spowodowanym przez pijanego kierowcę. Dziewczyna wini się za śmierć matki i nie potrafi przejść z tym do porządku dziennego. Zmuszona jest też opuścić znajomych i starą szkołę i krótko po tragicznym wypadku zostaje przyjęta do Akademii Mitu. Choć wcale się o to nie starała. Szkoła ta jest dziwna, specyficzna. Chodzą do niej potomkowie legendarnych wojowników z przestrzeni wieków: Spartan, Rzymian, Amazonek czy Walkirii. Każdy z nich posiada magiczne moce i w Akademii uczy się je doskonalić i kontrolować. Ich głównym celem jest obrona świata przed okrutnym bogiem, Lokim.

Jednak nawet w tej szkole Gwen jako Cyganka jest jedyna w swoim rodzaju. Jej dar polega na tym, że jeden jej dotyk wystarczy, by wiedziała wszystko o danym przedmiocie czy człowieku. Jest outsiderem z wyboru, trzyma się na uboczu. Jednak kiedy jedna z najpopularniejszych dziewczyn na jej roku zostaje zamordowana, Gwen powoli wychodzi z ukrycia.

Czy relacja z bogatą i rozpieszczoną Walkirią, Daphne, może przerodzić się w coś jakby przyjaźń? Co łączy Gwen ze Spartaninem Loganem? Co spotkało zamordowaną dziewczynę? Kto czyha na życie Gwen? Czy legendy i historyjki, o których uczy się dziewczyna w Akademii, mogą okazać się… prawdą?

Podoba mi się fabuła tej książki. Jest ciekawa. Choć miałam odrobinę „posmaku” książki „Percy Jackson i bogowie olimpijscy” podczas czytania, bo trudno nie zauważyć wielu podobieństw, to jednak sama w sobie ta historia ma to COŚ. I właśnie TO zdecydowało, że przez długie godziny siedziałam i wczytywałam się w historię Gwen. Komiksomaniaczki, outsiderki i Cyganki. Sieroty. Dziewczyna jest wycofana i trochę na własne życzenie unika ludzi. Nie chce poznawać ich historii. Czasami jej dar pomaga w codziennym życiu – Gwen dorabia do kieszonkowego szukając dla ludzi z jej otoczenia zagubionych przedmiotów. Jednak na dłuższą metę, przy relacji z ludźmi, to dość krępująca umiejętność. Jednym dotykiem poznaje ich jasne i ciemne strony. Wszystkie brudne sekrety. Mówiąc szczerze, nie zazdroszczę jej. Chociaż to dość przydatny dar, na pewno uciążliwy.

Akcja książki jest bardzo dynamiczna i spójna. Gwen z rozdziału na rozdział przechodzi swoistą przemianę i nawet w którymś momencie może o kilku osobach powiedzieć, że to jej dobrzy znajomi, a nawet przyjaciele. Cały wątek z zabójstwem najpopularniejszej Walkirii jest zamotany, ciekawy i zaskakujący. Za to ogromny plus, ponieważ fajnie cała akcja została rozegrana, jednak nie ma takiego słodkiego happy endu, gdzie główny bohater swymi heroicznymi czynami zyskuje rzeszę fanów… nie. Tu jest inaczej. Tu wszystko jest inaczej. Coś czuję, że sięgnę po kolejną część, ponieważ: Logan, Gwen, Loki i cała Akademia zaciekawili mnie na tyle, bym bez wahania zabrała się za kolejną część. Nawet, jeśli w  następnej części na okładce dziewczyna ma równie okropny manicure.

Podsumowując. Ciekawa, wciągająca, z mitami w tle. Nie tylko takimi NASZYMI mitami, czyli: greckimi, rzymskimi, egipskimi, celtyckimi czy słowiańskimi. Są tu mity, które zostały stworzone na potrzeby tej książki. Są mieszanki różnych kultur i ich wierzeń. Całość jest smaczna i warta sięgnięcia.

Informacje o książce:
Tytuł: Dotyk Gwen Frost
Tytuł oryginału: Touch of Frost
Autor: Jennifer Estep
ISBN: 9788363579043
Wydawca:  Dreams
Rok: 2012

Zaprzyjaźnione blogi