Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Stawka większa niż kłamstwo – Maciej Replewicz

Dodane 30 września 2015 | 1 komentarz

Recenzja książki Stawka większa niż kłamstwo - Maciej Replewicz

Stawka większa niż kłamstwo
Maciej Replewicz

Serial „Stawka większa niż życie” opowiadający o agencie wywiadu ZSRR, Stanisławie Kolickim, działającym w przebraniu jako niemiecki oficer Hans Kloss, jest jedną z najpopularniejszych polskich produkcji telewizyjnych. Wyświetlana wcześniej jako spektakle Teatru Telewizji została zekranizowana dopiero w 1967 roku. Wywołała wybuch prawdziwej „Klossomani”, i to nie tylko w Polsce. „Stawka…” wyświetalna była z powodzeniem także w innych krajach bloku wschodniego – przede wszystkim NRD, Bułgarii, Czechosłowacji, Węgrzech oraz oczywiście ZSRR. Stanisław Mikulski, grający Hansa Klossa, stał się prawdziwą gwiazdą demoludów i idolem dużej części Polskiego społeczeństwa. Pojawiły się książki i komiksy o przygodach J-23, a także związane z serialem zabawki. Powiedzonka w rodzaju „nie ze mną te numery, Brunner” czy „J-23 znowu nadaje” weszły na trwałe do potocznego języka. Chyba żaden inny serial wyprodukowany w Polsce nie dorównał popularnością „Stawce…” (może z wyjątkiem „Czterech pancernych… „). Siła serialu była tak wielka, że nawet po ponad czterdziestu latach od premiery pierwszego odcinka twórcy filmowi wciąż powracają do postaci Klossa (vide nieco nieudana kontynuacja Patryka Vegi z 2012 roku pt. „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć„). Hansa Klossa lubili wszyscy, a o serialu nie pisano inaczej jak w superaltywach. Tylko od czasu do czasu jak bumerang powracał temat występujących w produkcji przekłamań historycznych, jednak mało kto brał go na poważnie. Serial był wszak produkcją stricte rozrywkową, odpowiednio wystylizowaną na kino sensacyjno-szpiegowskie. Wydarzenia historyczne miały być podporządkowane ścisle tej stylizacji i stanowić jedynie tło dla przygód „polskiego Bonda”. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że serial zawierał o wiele więcej nawiązań do rzeczywistych wydarzeń, niż przyznawali sami twórcy. Ile było historycznej prawdy w tej produkcji? Czy istniał jakiś pierwowzór Klossa, Brunnera i innych postaci? Maciej Replewicz autor książki „Stawka większa niż kłamstwo” stara się odpowiedzieć na te pytania. Przede wszystkim jednak, podejmuje chyba pierwszą próbą krytycznego spojrzenia na powszechnie znany i lubiany serial.

Czytaj dalej

Filokalia teksty o modlitwie serca – Praca zbiorowa pod red. ks. Józefa Naumowicza

Dodane 30 września 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Filokalia teksty o modlitwie serca - Ks. Józef Naumowicz

Filokalia teksty o modlitwie serca
Praca zbiorowa pod red. ks. Józefa Naumowicza

Filokalia” czyli „miłość tego, co piękne i dobre”. Znaczenie tytułu brzmi trochę tajemniczo. W odniesieniu do książki oznacza wybór „najpiękniejszych” tekstów. Otóż „Filokalia” to antologia tekstów o modlitwie serca zwanej również modlitwą Jezusową. Do jej przeczytania zachęciło mnie pragnienie wyciszenia, osiągniecie spokoju wewnętrznego, chęć trwania tak po prostu w swojej codzienności przed Panem Bogiem oraz znalezienie takiej swojej pustyni gdzie odnajdę pokój. Tekst zawarty na tylnej okładce zasugerował, że książka ta może stanowić odpowiedź na moje potrzeby, postanowiłam ją przeczytać i podjąć próbę modlitwy. Byłam ciekawa na czym polega ta modlitwa, jak wygląda oraz jak kształtowała się na przestrzeni wieków. Lektura ta była dla mnie wyzwaniem i postanowiłam się z nią zmierzyć.

Przyznam szczerze, że wiele trudu sprawiło mi zebranie myśli i przelanie ich na papier po przeczytaniu Filokalii. I wcale nie dlatego, że jest to książka bez wyrazu ale jest w niej coś tak dziwnego, że już samo przeczytanie uspokaja, wycisza, a wszystkie słowa wydają się zbędne i zbyt małe, by opisać głębie tego dzieła.

Czytaj dalej

Toxic – Rachel Van Dyken

Dodane 29 września 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Toxic - Rachel Van Dyken

Toxic
Rachel Van Dyken

Siadając do drugiej części cyklu „Zatraceni” miałam mieszane uczucia. Tworzenie kontynuacji nie zawsze jest dobrym posunięciem, nawet gdy pierwsza część zrobiła furorę, a zwłaszcza wtedy, gdy autorowi może nie udać się utrzymanie danego poziom książki. Jest lepiej albo gorzej. Autor może zyskać dużo lub więcej stracić. Gra jest tak naprawdę warta świeczki, a kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa. Jednak w tych nielicznych przypadkach kontynuacja niemal miażdży.

Gabe Hyde jest kuzynem Lisy, współlokatorki Kiersten z pierwszej części serii („Utrata„). Po wszystkich wydarzeniach cała czwórka: dziewczyny, Gabe i Wes zostają naprawdę bliskimi przyjaciółmi. Jednak o ile wcześniej Gabe jawił mi się jako rozrywkowy, beztroski playboy, bardzo szybko zmieniłam zdanie podczas lektury tej książki. Chłopak jest niemożliwie utalentowany, jego muzyka jest pełna emocji i przemawia do ludzi. Jednak ten niepokorny szatyn za przygodnym seksem i używkami, chowa poczucie winy za wydarzenia sprzed czterech lat. Nagle okazuje się, że chłopak jest świetnym aktorem i nawet przed przyjaciółmi chowa emocje i wspomnienia, które zżerają go od środka. Jednak Gabe nie chroni siebie – a JĄ.

Czytaj dalej

Dziennik Przyjaciółek – Sebastian Kuffel, Ewa Jarocka

Dodane 28 września 2015 | 1 komentarz

Recenzja książki Dziennik Przyjaciółek - Sebastian Kuffel, Ewa Jarocka

Dziennik Przyjaciółek
Sebastian Kuffel, Ewa Jarocka

Nie tak dawno olbrzymie poruszenie wywołała publikacja „Zniszcz ten dziennik”. Celowo używam tu słowa publikacja, bo tego typu wydania nie nazwałabym jednak książką. Idea destrukcji zupełnie do mnie nie przemawia, choć w przypadku wielu ludzi okazało się, że pewne formy niszczenia pełnią terapeutyczną rolę, odblokowują emocje, wyzwalają, leczą stres. Dla innych, którzy nie mogli znieść literalnego polecenia zniszczenia książki, dziennik ów okazał się katalizatorem kreatywności – poszukiwania nieszablonowej interpretacji dla wspólnego z dziennikiem prysznica czy wysmarowania jego stronic jakąś podejrzaną substancją. W tę stronę zdaje się iść także „Dziennik Przyjaciółek„, którego podtytuł brzmi „Twórz! Niszcz! Działaj!„, choć destrukcja jest tu raczej symboliczna, a może nawet stanowi pewien chwyt marketingowy – w każdym razie cieszy mnie zastanawiające zamazanie tego drugiego słowa podtytułu w projekcie graficznym okładki.

Czytaj dalej

Któż jak nie Bóg – Jennifer Fulwiler

Dodane 27 września 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Któż jak nie Bóg - Jennifer Fulwiler

Któż jak nie Bóg
Jennifer Fulwiler

Zapewne każdy z nas poszukiwał lub dalej poszukuje odpowiedzi na pytanie dotyczące tego co dla mnie jest szczęściem i sensem życia. Jest ono niełatwe i pozostawia wiele możliwości wyboru i interpretacji. Jednakże jest ono kluczowe dla egzystencji każdego z nas, dlatego też najprawdopodobniej istotnym jest ciągłe odpowiadanie sobie na krótkie, wiecznie żywe od zarania dziejów pytanie „quo vadis?”. Temu też poświęcona jest książka Jennifer Fulwiler „Któż jak nie Bóg”.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi