Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Perkunowe wyroki - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Jak rozpętałem aferę taśmową – Piotr Nisztor

Dodane 31 października 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki Jak rozpętałem aferę taśmową - Piotr Nisztor

Jak rozpętałem aferę taśmową
Piotr Nisztor

Czy wiecie co to była „Afera Watergate”? W skrócie można powiedzieć, że były to działania grupy rządzącej mające na celu uniemożliwienie opozycji przejęcie władzy poprzez wygranie wyborów. Ludzie pracujący dla prezydenta Stanów Zjednoczonych Richarda Nixona, mieli za pomocą nielegalnych środków (np. podsłuchów, pozyskiwania informacji kompromitujących przeciwników politycznych) umożliwić mu reelekcję. Gdy sprawa się wydała, Nixon zmuszony został do ustąpienia. Cała sprawa wyszła na jaw dzięki dziennikarzom. Od tego czasu media zaczęto uważać za czwartą władzę. Przynajmniej w demokratycznych krajach zachodu. A co by się stało, gdyby wyszło na jaw, że Polski były minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz w jednej z warszawskich restauracji umawia się z prezesem Narodowego Banku Polskiego, Markiem Belką, by ten „niestandardowymi działaniami” przeprowadzanymi „nie później niż osiem miesięcy przed wyborami” (s. 186), uniemożliwił PiS-owi (partia opozycyjna) wygraną w wyborach ponieważ ma on „czterdzieści trzy procent w sondażu CBOS-u” (s. 184)? Ratując budżet za pieniądze NBP miano uniemożliwić opozycji wygraną w wyborach. Działo się to za wiedzą premiera. Nie była to jednak jedyna „sensacja” związana z ekipą rządzącą.
Pod wpływem prasowych doniesień w USA nastąpił kryzys konstytucyjny, i zmiana na stanowisku prezydenta. Dziennikarze którzy ujawnili aferę, stali się bardzo popularni a o ich teksty zaczęły bić się wszystkie tytuły gazet. A w Polsce? Chyba wszyscy widzieli. Dużo szumu, dużo dymu i….. nic. No niezupełnie nic. Ale nie tak jak każdy by się spodziewał. I o tym jest między innymi książka dziennikarza, który przyczynił się do nagłośnienia „spisku kelnerów” (premier Donald Tusk w pewnym momencie oskarżył nawet rosyjski wywiad, że chce zdestabilizować sytuację polityczną w Polsce w odwecie za pomoc udzieloną Ukrainie).

Czytaj dalej

Cylinder van Troffa – Janusz A. Zajdel

Dodane 30 października 2014 | 1 komentarz

Recenzja książki Cylinder van Troffa

Cylinder van Troffa
Janusz A. Zajdel

Janusz Zajdel pozostawił po sobie coś więcej niż tylko słowo pisane. Swego czasu, nazywany był polskim Orwellem, co miało swoje racje wtedy jak i dzisiaj. W latach w których Zajedel pisał, głównym motywem było tzw. czarnowidztwo. Science-fiction żyło światami anty-utopijnymi, gdzie człowieczeństwo zeszło na drugi plan. Statki kosmiczne i odległe planety, przestały być motorem napędowym. Zajdel postawił fundamenty, wraz z wieloma innymi pisarzami polskimi, pod gatunek zupełnie nowy. Zamiast zabawiać się własną wyobraźnią, zrobił coś zupełnie odwrotnego. Postawił hamulec dla technicznej drogi, dając tym samym zielone światło dla wolnej myśli. „Cylinder van Troffa” stał się dzięki temu niesamowitym stadium ludzkiej psychiki, w jej najczulszym miejscu: miłości.

W powieściach Science-fiction utartym niemal do granic możliwości, jest schemat powracającego astronauty. Przebywając w głębokim kosmosie, musiał zmagać się z samotnością, często świadomością, że po powrocie nie spotka już nigdy nikogo ze swoich bliskich. Powrót na Ziemie nie oznaczał powrotu do domu, ale przedłużenie samotności, w świecie tak innym do tego który bohater opuszczał, że już nie był w stanie się z nim utożsamiać. „Pierścień van Troffa” nie wybija się może pomysłem, ale już na pewno robi to za sprawą fabuły.

Czytaj dalej

Dracula – Bram Stoker

Dodane 29 października 2014 | 1 komentarz

Dracula - Bram Stoker

Dracula
Bram Stoker

Ktoś trafnie zauważył, że w niepamiętnych czasach żył wampir, który był tajemniczy i budził grozę, zaś współcześnie wampir ten uczęszcza do college’u i łamie serca nastolatkom. I choć sagę „Zmierzch” można pomału uznać za temat obracający się w pył, tak bohater powieści Brama Stokera, zrodzony ze stuletniej ewolucji na kartach dziewiętnastowiecznych książek, towarzyszyć nam będzie po wsze czasy dowodząc swej prawdziwej nieśmiertelności. Nie trzeba sięgać daleko wstecz by móc się o tym rychło przekonać. Bodaj w czerwcu tego roku odbyła się światowa premiera kolejnej ekranizacji losów Draculi (Dracula: Historia Nieznana), tym razem w sposób wpisujący się w ostatnio modny nurt tworzenia prequeli ukazujących historie, które zapoczątkowały życie bohaterów w postaci, w jakiej znamy je dziś. Warto podkreślić, że choć wizja Coppoli (1992r.), która zdawała się być najbliżej ideału obrazującego powieść, również nie ustrzegła się zbytniego uproszczenia fabuły, która jednakowoż musiała spełnić zasady rządzące kinem bądź, co bądź jednak rozrywkowym.

Czytaj dalej

Podróż z Doliny Harshdell – Beata Grynczel

Dodane 28 października 2014 | 1 komentarz

Recenzja książki Podróż z Doliny Harshdell

Podróż z Doliny Harshdell
Beata Grynczel

Od dawna miałam ochotę zagłębić się w lekturze, w której mogłabym spotkać nieco magii, fantastyki i wiele wspaniałych przygód. Szukałam dość długo, aż w końcu natrafiłam na Podróż z Doliny Harshdell. Z zaciekawieniem przystąpiłam więc do czytania, mając nadzieję, że oderwę się na chwilę od rzeczywistości i przeniosę się do innego świata.

W powieści spotykamy czworo bohaterów. Każdego z nich poznajemy w krytycznych sytuacjach, które bezpowrotnie odmieniają ich dotychczasowe życie i sprawiają, iż muszą obrać inny kierunek swojej wędrówki. Galandir Feidir to mały pół-elf, który wiedzie żywot w skromnej chatce wraz ze swoją matką – ludzką kobietą i ojcem elfem. Pewnej nocy rodzinę spotyka ogromna tragedia- ich mieszkanie napada zgraja łotrów, w wyniku czego rodzice Galandira ponoszą śmierć. Sam chłopiec uchodzi z życiem, ale poprzysięga zemstę na oprawcach. Z tego też powodu pobiera nauki, aby nauczyć się walczyć i w przyszłości pokonać morderców. Niestety, kiedy dorasta i osiąga odpowiedni poziom umiejętności, dowiaduje się, że złoczyńcy nie żyją. Wówczas jego dążenia tracą dla niego sens i pół-elf nie ma pojęcia, co dalej ze sobą począć. Postanawia udać się do Doliny Harshdell.

Czytaj dalej

Dziwna historia o upiorach z latarnią w kształcie piwonii – Sanyuutei Enchoo

Dodane 27 października 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki Dziwna historia o upiorach z latarnia w kształcie piwonii

Dziwna historia o upiorach z latarnią w kształcie piwonii
Sanyuutei Enchoo

Kultura Japońska od kilku lat jest moim zamiłowaniem. Zaznajomiłem się z podstawami języka, które otworzy mi wiele nowych ścieżek poznania tej kultury. Siłą rzeczy zacząłem poszukiwać literatury z tegoż kraju. Bardzo się zmartwiłem kiedy okazało się, że jest to bardzo trudne. Biblioteki świeciły pustkami, aukcje internetowe ograniczały się do sztuk walki lub filozofii. Powieści szukałem ze świecą. Jakież było moje zadowolenie kiedy moja znajoma wygrzebała z biblioteki po swoim ojcu książkę japońskiego autora. „Dziwna historia o upiorach z latarnią w kształcie piwonii” pióra Sanyuutei Enchoo. Przebyłem wiele megabajtów w internecie szukając informacji o autorze, czasie powstania książki, oraz tle historycznym. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, wspomniana książka, została wydana w tysiąc osiemset osiemdziesiątym czwartym. Dlaczego byłem zdziwiony? Ponieważ czyta się tą książkę jakby była napisana nie dalej niż dwadzieścia lat temu.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi