Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ścigana – Tess Gerritsen

Dodane 31 maja 2013 | brak komentarzy

Ścigana - Tess Gerritsen

Ścigana
Tess Gerritsen

Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą, a gdzie pójdą gdy dorosną? Wybiorą spokojne życie czy te pełne wyzwań, a może to ktoś inny zdecyduje o ich wyborze bez pytania o zdanie? To, co bywa zabawą w dzieciństwie wcale już nie musi nią być kiedy dorośnie się. Podobno czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci, ale czy tak jest na pewno i w każdym przypadku? Jak długo przeszłość ma kłaść się cieniem na teraźniejszość i przyszłość? Co zrobić by w końcu zamknąć jeden życiowy rozdział i przejść do kolejnego? Podjąć wyzwanie? Zapomnieć to czego było się świadkiem? Uciec jak najdalej od wszystkiego co znane i udawać kogoś zupełnie innego? Którą opcję wybrać kiedy stawką w tej grze jest… życie?

Czytaj dalej

Nie mogę powiedzieć ci prawdy – Lauren Barnholdt

Dodane 30 maja 2013 | brak komentarzy

Nie mogę powiedzieć ci prawdy - Lauren Barnholdt

Nie mogę powiedzieć ci prawdy
Lauren Barnholdt

Jest to książka o magii kłamstwa i jej obu odmiennych stronach. Każdy medal ma dwie strony i ta historia, dwójki młodych ludzi pokazuje oba oblicza kłamstwa, zarówno to złe i to przydatne. Jednak, czy gdy osoba okłamana zda sobie sprawę z naszego przekrętu, możemy jeszcze liczyć na wybaczenie?

Kalsey została wyrzucona z bardzo dobrej, prywatnej szkoły, jednak nie zamierza pozwolić, by ten drobny wypadek zaważył na jej karierze. Choć zmuszona do przeniesienia się do publicznej placówki. W oddaleniu od przyjaciół, dziewczyna nie zamierza siedzieć cicho. Przecież to ona jest panią własnego losu. Teraz, w nowym liceum dziewczyna koncentruje się przede wszystkim na nauce i stara się nie powtarzać dawnych błędów. Ach i najważniejsze: nie może powiedzieć prawdy.

Isaac jest synem wpływowego ojca, który usunięcie syna ze szkoły zmienia na chwyt marketingowy mający na celu zauważanie, że publiczne szkoły nie są złe. Concordia High to jego ostatnia szansa – jeśli i tu zawiedzie, wyląduje w placówce z internatem gdzieś w Europie. A tego by raczej nie chciał…

Spotykają się w sekretariacie i od razu nadają sobie nawzajem etykietki. Ona ma go za utytułowanego palanta. On traktuje ją jak zadzierającą nosa snobkę. Jednak uratowanie komuś tyłka i wstawienie się w odpowiednim momencie zmienia niechęć w fascynację, a rozdrażnienie w sympatię. Wszystko toczyłoby się idealnie, gdyby nie mały szczegół. Przeszłość Kalsey i coraz mocniejsza pajęczyna kłamstw wokół obojga.

Czytaj dalej

Orły i Wrony – J.M.R. Michalski

Dodane 29 maja 2013 | 1 komentarz

Orły i Wrony - J.M.R. Michalski

Orły i Wrony
J.M.R. Michalski

Ukochany kraj zagrożony, wróg napiera na Rzeczpospolitą z północy i zachodu, grabiąc, pustosząc, gwałcąc i zabijając niewinnych. Kto stanie w obronie ukochanej ojczyzny? Tylko szaleniec nie bojący się zajrzeć Śmierci w oczy podejmie się tego zadania…

Akcja rozgrywa się w Rzeczpospolitej szlacheckiej, w której rządy sprawuje król Henryk III Baszowiecki.

Słynny warchoł i zabijaka Ignacy Woliński wdaje się w śmiertelną potyczkę z bratankiem wojewody Dariuszem Letnickim, ściągając tym samym na siebie zemstę jego bliskich. Jednak kim tak naprawdę jest Ignacy i jego słynna kompania?

Aleksy Błędowski swoim hartem ducha i sercem ze stali spokojnie pogoniłby samą Śmierć tam gdzie pieprz rośnie. Nie straszny mu żaden przeciwnik, to bohater, który zjawia się akurat wtedy gdy Matka Ojczyzna jest zagrożona. Ma on w sobie tyle samo okrucieństwa, co odwagi. Obce jest mu słowo „ucieczka”, zaś gorący temperament człowieka, który najpierw rąbie szablą, a dopiero potem zadaje pytania, nie raz przysporzył mu wielu kłopotów. Tylko jedna delikatna dłoń jest w stanie powstrzymać jego rządzę zabijania. Córka króla, niezwykle piękna Alicja, podbiła jego serce bez użycia choćby jednej szabli. Niestety, wspaniała i dobra kobieta, jest już zaręczona.

Czytaj dalej

Saszeńka – Simon Montefiore

Dodane 28 maja 2013 | brak komentarzy

Saszeńka - Simon Montefiore

Saszeńka
Simon Montefiore

Nie lada gratka dla miłośników literatury opisującej burzliwe, krwawe dzieje XX-wiecznej Rosji. Coś w stylu „Doktora Żywago” czy „Jeźdźca Miedzianego”.

Część pierwsza – Petersburg 1916 r.

Rosja tuż przed rewolucją. Petersburg z całym swym przepychem, luksusem i bogactwem klasy panującej przeciwstawiony niezadowoleniu uciskanych i wyzyskiwanych. W środku całego zamętu Saszeńka 16-letnia dziewczyna, córka bogatego Żyda Zeitlina. Wciągnięta przez swojego wuja do konspiracyjnej działalności bolszewików staje się agentem, w pewnym momencie nawet podwójnym. W tle ekscesy Rasputina, jego śmierć, spotkania robotników – zaczyn późniejszych zdarzeń …

Część druga – Moskwa 1939r.

Saszeńka, nie zbaczając ani o krok ze swej komunistycznej drogi, w wieku 34 lat osiąga sukces. Jest żoną wysoko postawionego komunisty Wani Palicyna. Właściwie mają wszystko, co im do szczęścia potrzeba: dom, daczę, wspaniałe dzieci Karla i Śnieżynkę, dobrą pracę (Saszeńka ze swym zacięciem pisarskim z łatwością przekazywania słowa, została redaktorem naczelnym jednej z radzieckich gazet dla kobiet). Sam towarzysz Stalin i Beria goszczą w ich przytulnym gniazdku. Nic właściwie nie zagraża ich szczęściu, aż do momentu, w którym pojawia się kontrowersyjny pisarz Benia Golden…

Czytaj dalej

Owce, barany i gminne szykany – Marta Osa

Dodane 27 maja 2013 | brak komentarzy

Owce, barany i gminne szykany - Marta Osa

Owce, barany i gminne szykany
Marta Osa

Prowincja może być sielska i idylliczna, spokojna i dająca zaczerpnąć oddech po intensywnym życiu w mieście. Ale może mieć też oblicze bardziej rzeczywiste, a nawet swojskie, w jakim jest miejsce i na ludzkie przywary i zalety. Mieszanka tego co dobre i tego co należy do tej drugiej kategorii, daje koloryt jedyny w swoim rodzaju, w danym miejscu i czasie. Nuda nie zagraża mieszkańcom szczególnie kiedy z dnia na dzień okazuje się, że to z czego słynie prowincjonalna egzystencja, jakoś nie przystaje do rzeczywistości. Zamiast przewidywalności same niespodzianki, z kategorii tych, jakie nie miały prawa się zdarzyć, a jednak pojawiły się i to w ramach prawa Murphy`iego czyli nieszczęścia chodzą parami, jedna za drugą… Ale od czego przyjaciele?

„Życzliwość” ludzka podobno nie zna granic, przekonuje się o tym na własnej skórze Lukrecja, kierowniczka biblioteki, uwielbiana przez wszystkich. No prawie przez wszystkich i to „prawie” leży u źródła jej problemów, czyli zwolnienia z pracy. Po latach oddanej pracy i wychowaniu rzeszy czytelników taka niespodzianka może człowiekowi nieźle dopiec, a gdy do tego dodać potencjalną, lecz jakże klarowną wizję utraty domu to już wydaje się, że limit kłopotów się wyczerpał. Jednak kto powiedział, że takie zmiany to jedynie nieszczęście? Olka widzi w tym coś zupełnie innego, szczególnie, że niedawno przećwiczyła podobną sytuację i jest przekonana, iż nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. No, a Lukrecja nie ma wyjścia i musi zmierzyć się z tym co los dla niej wymyślił.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi